#kaprysekczyta "Surrealistka" Michaela Carter

 Ostatnio mam bardzo mało czasu na czytanie. I bardzo mnie to smuci. Ratuję się wieczornym słuchaniem audiobooków, ale jestem tak zmęczona, że zasypiam dosłownie po kilku minutach. Tak bym chciała mieć więcej czasu. Więcej czasu na czytanie oczywiście, bo stosik książek rośnie z tygodnia na tydzień.


Niedawno, bo 13.04.2021 roku swoją premierę miała książka "Surrealistka" wydawnictwa Rebis i to o niej chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć. Jeśli ciekawi was co #kaprysekczyta i co myśli to serdecznie zapraszam ;)

"Surrealistka" została napisana przez malarkę, pisarkę i poetkę Michaela Carter. Jest to opowieść pełna miłości, sztuki, pasji i namiętności. Oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z życia Leonory Carrington, która jest jedną z czołowych postaci sztuki XX wieku.

Przyznam całkiem szczerze, że trochę trudno mi się ją czytało. Niby język i styl pisania nie jest trudny, ale przedstawione wątki wojenne sprawiały, że trudno mi się ją czytało. Mimo wszystko książka, a właściwie historia w niej przedstawiona jest piękna i magiczna.

Jest to opowieść o artystach, o sztuce, o pięknie, o miłości. Ale też o wojnie, przeznaczeniu i kobiecie, która wie czego chce.

Surrealistka to bardzo barwna książka, przepełniona emocjami, szaleńczą miłością, ale też smutkami rozstania i życia w czasie wojny. Jest to książka, o której się myśli, a jeszcze gdy ma się świadomość, że jest ona oparta na faktach to tym bardziej przedstawione obrazy pozostają w pamięci. Jeśli interesujecie się sztuką, lubicie książki biograficzne i zawierające wątki wojny to na pewno jest to książka dla Was. Ja mimo, że nie przepadam za książkami z historią w tle, z wojną i z elementami biografii, a także nie jestem wielką fanką sztuki, a surrealizm jest, a właściwie był mi obcy to z książką się polubiłam. I mimo, że były trudne momenty podczas czytania (zwłaszcza fragmenty w obozie gdzie przebywał Ernst) to po skończeniu czuję taką dziwną melancholię ...


Dajcie znać czy spotkaliście się z twórczością tej autorki ? Czy znacie Leonorę Carrington ? A jeśli nie, to czy książka opisująca jej barwny romans z Maksem Ernstem oraz jej ukierunkowanie w sztuce Was skusi ?
Mnie skusiła i absolutnie nie żałuję ;)




21 komentarzy:

  1. Nie do końca lubię książki z tematyką wojenną, ale widzę że jest tu też o miłości i sztuce, więc mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki o miłości, romansach i skomplikowanych uczuciach:). Może i mnie by zainteresowała;).

    OdpowiedzUsuń
  3. To idealna propozycja dla mojej koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie przepadam za wątkami wojennymi, ale muszę przyznać, ze reszta mnie bardzo zaciekawiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę że i dla mnie też ta propozycje czytałoby się trudno ale zachęcasz i warto myśle spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to całkowicie nie moje klimaty, niemal wszystko, co czytam to literatura faktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli jest oparta na autentycznym życiorysie to chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam ani książki, ani autorki, jednak wolę thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka mnie kusi. Chociaż powiem Ci, że ja z literaturą wojenną mam nie po drodze. Jednak bohaterowie mnie intrygują!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za książkami z wojną w tle, ale tutaj dałam radę :) jeśli chcesz to chętnie Ci oddam tę książkę 🙂

      Usuń
  10. Tytuł, z którym chętnie umówię się na spotkanie, ciekawie się zapowiada, takie klimaty najlepiej podchodzą mi w spokojne wakacyjne dni. :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...