Avon Herstory

 Każda z nas ma swoją zapachową historię. Moja zapachowa historia nie jest jakoś bardzo rozwinięta, bo lubię być kojarzona z konkretnym zapachem, a raczej konkretną grupa zapachów. Mam swoje zimowe i letnie zapachy, ale zawsze są one do siebie zbliżone i mają wspólne nuty zapachowe. Mimo, że mam swoich ulubieńców i swoje typy to nadal bardzo lubię poznawać nowe zapachy przy czym muszę być one delikatnie utulające, lekko pudrowe, a przy tym świeże i dziewczęce. Dzisiaj przy okazji Międzynarodowego dnia zapachu chcę wam opowiedzieć o jednym z najnowszych zapachów Avon HERSTORY

Jeśli tak jak ja lubicie poznawać nowe zapachy i jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie ten zapach od Avon zapraszam do dalszej części wpisu.

Jeśli chodzi o produkty Avon to właśnie najbardziej z tej firmy lubię zapachy. Avon ma bardzo bogatą ofertę, ceny zapachów są znośne i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Jedyne czego mi brakuje to opisu zapachu na opakowaniach. Szkoda, że na kartoniku nie znajdziemy szczegółowych nut zapachowy oraz historii zapachu.


Avon Herstory do woda perfumowana przeznaczona wg producenta dla kobiet nowoczesnych, przebojowych, które podążają za swoimi marzeniami. Herstory to połączenie dość mocnych nut. Znajdziemy tutaj paczulę, irys i różowy pieprz. W sumie są to wszystkie 3 nuty, których w perfumach unikam. No i niestety ta woda perfumowana kompletnie nie trafiła w moje gusta zapachowe.

Zapach jest mocny, ostry, dla mnie drażniący. Jednak fanki Lancome La Vie Est Belle będą zachwycone, bo Herstory to właśnie zapach z tej kategorii ;p Niestety dla mnie jest on nie do zaakceptowania. Źle się w nim czuję, drażni mnie i niestety powoduje ból głowy. Ja zdecydowanie wolę coś delikatniejszego, mniej słodkiego i orientalnego. Preferuję zapachy bardziej dziewczęce niż kobiece. A ten zapach ma w sobie coś kobiecego, bardzo kobiecego, przy czym mi kojarzy się on z kobietą dojrzałą, a ja jednak preferuję lżejsze - dziewczęce nuty.

Jak na wodę perfumowaną to ma on całkiem dobrą trwałość. Na skórze utrzymuje się dobrych kilka godzin, za to na ubraniach kilka dni. Jestem przekonana, że zapach ten ma i będzie miał grono swoich wielbicielek jednak ja do nich się nie zaliczam. No niestety jest to kompletnie nie moja zapachowa historia. 

Napiszcie jaka jest wasza zapachowa historia. Czego w perfumach szukacie, jakie nuty zapachowe lubicie i czy znalazłyście już swój zapach. Dajcie znać czy miałyście okazję powąchać Herstory od Avon, a jeśli tak to co o nim myślicie?

16 komentarzy:

  1. Nie lubię ostrych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego zapachu, miałam kilka innych z Avon i większość wypadło całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ich zapachy, bo mają sporo w moim zapachowym klimacie ☺️

      Usuń
  3. O, to moje nuty zapachowe! Muszę się za nimi rozejrzeć. A może się wymienimy? Książki za perfumy ;P
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się opakowanie A zapach nawet ale ta druga wersja jest lepsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że jest jeszcze jedna wersja tego zapachu 😉

      Usuń
  5. To nie zapach dla mnie, nie jestem też fanką Lancome La Vie Est Belle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jego próbkę i bardzo mi się podobał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, ja zdecydowanie wolę coś delikatniejszego i bardziej dziewczęcego 😉

      Usuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...