Isana I Love You Like Nobunny ELSE

 

Isana I Love You Like Nobunny ELSE to zdecydowanie najsłodsza szata graficzna wszystkich kremowych żeli Isana. Czyż ten pingwinek przytulający zajączka nie jest uroczy ? Jaki zapach pasowałaby do takiego opakowania ? Jak myślicie ? Jeśli jesteście ciekawi jak pachnie i jak spisuje się jeden z najnowszych żeli Isana to serdecznie zapraszam do dalszej części wpisu.

Ten przeuroczy kremowy żel pod prysznic pachnie ciasteczkami. Co prawda producent nie wspomina tutaj żadnych konkretnych nut zapachowych, ale dla mnie króluje tutaj słodka, ciasteczkowa wanilia.

Zapach przywołuje bardzo przyjemne wspomnienia, takie trochę dziecięce, trochę kawiarniane. Na pewno nie jest to zapach mocny, duszący. Niestety niknie trochę w kontakcie z wodą. Jednak daje dobrą pianę i na gąbce pachnie bardzo subtelnie. Ja żeli Isana używam również jako płynów do kąpieli ( w sumie wykorzystuję tak każdy żel za wyjątkiem żeli Dove) i bardzo lubię je właśnie za to, że jest przyjemna piana i ciekawy zapach raz mocniejszy, raz delikatniejszy ;p 


W tej wersji jednak najbardziej podoba mi się szata graficzna. Jeśli chodzi o działanie to jest to standardowy żel pod prysznic, który dobrze skórę oczyszcza, nie wysusza i nie podrażnia. Nie powoduje też u mnie swędzenia skóry, co niestety dość często ostatnio się u mnie pojawia ;/  Czy kupię kolejne opakowania ? Raczej nie. Po zużyciu trzech mam nadzieję pojawią się już nowe warianty zapachowe. Niemniej jednak serdecznie Wam ten żel polecam, zwłaszcza jeśli macie dzieci, które nie przepadają za kąpielą. Taki żel powinien je skusić ;p 


Miałyście okazję już kąpać się w towarzystwie pingwinka i króliczka ?;>

Jeśli nie gorąco polecam ;p

16 komentarzy:

  1. W opakowaniu wydawał mi się mega słodki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi chyba też najbardziej do gustu przypadła szata graficzna tego żelu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, ten żel wygląda przepięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam ten żel z powodu opakowania. Niezwykle słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak moja Mała zobaczy róż, słodkiego pingwinka i króliczka...nie oderwie się. Kupię. Ale swoją drogą, jesteś niemożliwa z tymi żelami z isany - chyba miałaś już wszystkie warianty!;)
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha mała to się zna 😉 a ja nie chwaląc się miałam wszystkie dostępne u nas wersje żeli Isana i co ciekawe większość zrecenzowałam na blogu 😉

      Usuń
  6. Muszę go mieć :) Ładną grafike opakowanie ma.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...