Luksusowy podkład Eveline Wonder Match nr 10 Light Vanilla

 Niedawno blogowy i instagramowy świat podbiły 2 nowe podkłady marki Eveline Cosmetics. Eveline Wonder Match to wg producenta podkład luksusowy, który ma zarówno pielęgnować jak i zapewniać 24 godzinny efekt nieskazitelnej cery.


Czy ten podkład to taki cud w butelce ? Czy zapewnienia producenta mają pokrycie w rzeczywistości ? Dzisiaj Wam odpowiem na te pytania. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam.

Jak wiecie jestem podkładomaniaczką i trudno mi przejść obojętnie obok nowego podkładu. Mimo, że eveline już wielokrotnie mnie rozczarowało to skusiłam się na oba ich nowe podkłady.  Eveline Wonder Match skusił mnie głównie zapewnieniami producenta (chociaż te zapewniania Eveline to taka wiecie bajka, którą miło się czyta), bo cena tego podkładu już taka fajna nie jest. Jak na podkład drogeryjny jest on dość drogi. Jego standardowa cena to 47 zł, w promocji można go było kupić za 26/27 zł co uważam, że nadal nie jest atrakcyjną ceną. A jak wypada stosunek ceny do jakości i efektów ? No nie wygląda dobrze. 

Ale po kolei. Najpierw obietnice producenta, która już teraz mogę napisać - są jednym wielkim kłamstwem ;/

Nie wiem na jakiej podstawie producent twierdzi, że podkład jest luksusowy ? Może na podstawie opakowanie... ? Jeśli tak to faktycznie szklana, dość ciężka buteleczka  może się wydawać luksusowa przy czym i tak skończy ona w koszu na śmieci. A ja jestem z tych osób co zwracają uwagę na zawartość a nie zewnętrzne opakowanie ;/  No i nie oszukujmy się na wyjazd to też nie jest opcja.

Nieskazitelna cera przez 24h? Niezły żart! Po jakiejś godzinie podkład się wyświeca, przy użyciu pudru wyświeca się po jakiś dwóch godzinach. W sumie pod koniec dnia podczas demakijażu usuwam jego resztki. Na pewno nie jest to efekt nieskazitelnej cery przez 24 godziny. Za trwałość ten podkład otrzymuje ocenę niedostateczną! I zaznaczam, że moja cera już nie należy do tych tłustych.

Idealnie dopasowuje się do odcienia i struktury cery ? Tutaj również niestety tak pięknie nie jest. Do wyboru jest  6 odcieni. Ja zdecydowałam się na odcień nr 10 - Light Vanilla, bo już kiedyś miałam podkład Eveline w tym odcieniu i był on dla mnie idealny. Taka jasna, żółta vanilia.

Niestety w tym przypadku już to nie jest taka fajna, żółta wanilka. Kolor wydaje się jasny, ale niestety ciemnieje ma w sobie coś pomarańczowego. Tak więc zaraz po nałożeniu jest ok, ale po chwili - po dopasowaniu się do odcienia cery - kolor ciemnieje i wygląda sztucznie.

Lekka, beztłuszczowa konsystencja ma się łatwo rozprowadzać, nie obciążać cery oraz zapewnić doskonałe krycie bez efektu maski.  Tutaj kompletnie się nie zgadzam z producentem. Krycie tego podkładu jest słabe i trudno je zbudować. Owszem konsystencja jest kremowa - dobrze się go rozprowadza. Nie jest to ciężki podkład, ale brakuje mu świeżości. Wykończenie ma delikatnie satynowe i na zdjęciach wygląda zdecydowanie lepiej niż w rzeczywistości ;p


A największe kłamstwo producenta to informacja, że podkład Eveline Wonder Match w jakimś stopniu pielęgnuje skórę i wpływa korzystnie na jej mikrobiom. Ba! On nawet po 10 dniach wg zapewnień producenta ma sprawić, że skóra staje się odczuwalnie gładsza i bardziej elastyczna. To jedno wielkie kłamstwo i już sam skład na to wskazuje. Eveline jawnie okłamuje klientów i wprowadza ich w błąd, co jest karygodne ! Firma za takie coś powinna zostać srogo ukarana! 
I ja wiem, że podkład nie jest od pielęgnacji, ale jeśli producent coś takiego deklaruje to ja mam prawo tego oczekiwać, prawda ? 


W składzie znajdziemy wiele rzeczy i tych dobrych (w mniejszości) i tych złych m.in alcohol denat. parafinę i jeśli to wg producenta ma zapewnić nam pielęgnację skóry to ja dziękuję. Alkohol i parafina choćby nie wiem co jeszcze pięknego w składzie było sprawiają, że no nie ma szans na pielęgnację ;/ I żeby nie było - ja wiem, że drogeryjne podkłady dobrych składów nie mają (wiem to doskonale), że są przepełnione silikonami i innymi niedobrymi dla skóry substancjami, ale kurde przy takim składzie nie obiecuje się cudownej pielęgnacji! Nawet o tym nie wspominam! Ale nie firma wmawia nam poprawię mikrobiomu <hahaha>  No chyba, że się ma swoich klientów za debili, którzy się nie połapią. Widocznie eveline ma swoich klientów za takich ;/ Jawne oszustwo Eveline! Jesteście oszustami i to już nie pierwszy raz ;/ 

Podsumowując: Luksusowy podkład Eveline Wonder Match to kolejne oszustwo Eveline. Luksusowa jest butelczyna i nic więcej. Skład jest zły i na pewno naszej skóry nie będzie pielęgnować. Zaś firma obiecuje nam coś co nie ma szansy się spełnić, czyli poprawę mikrobiomu. Jeśli chodzi o krycie to jest ono słabe, trwałość jest tragiczna. Podkład ma satynowe wykończenie, ale dość szybko się wyświeca. Brakuje mu świeżości. U mnie delikatnie ciemnieje. Na zdjęciach wygląda ok, ale na żywo już tak fajnie nie jest. Wiem, że opinie o tym podkładzie są różne - te pierwsze oczywiście są jak najlepsze ( oczywiście wiemy dlaczego ;p). Ogólnie dla mnie to bardzo przereklamowany podkład, który nie jest wart nawet 15 zł.

Szczerze i gorąco NIE polecam ;)


28 komentarzy:

  1. Nie skusilam się, po tym jak wszyscy sie zachwycali selfie i ślimakiem, a dla mnie były tak niespecjalne, że szybko je oddałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Selfie to dla mnie też porażka, ale ślimaczki lubię chociaż wiem, że tam też z ceną trochę szaleli.

      Usuń
  2. Luksusowym to bym go zdecydowanie nie nazwała. U mnie na co dzień sprawdzał się w miarę, ale wycierał się w niektórych miejscach i też pisałam o tym w recenzji. Na większe wyjścia - nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodziewałam się czego dużo lepszego w działaniu. W kwestii obietnic to Eveline, jak mało która firma potrafi czarować obietnicami i różnie to z nimi bywa. Tutaj m.in. z tą pielęgnacją, wygładzeniem itp. trochę ich poniosło. Nie lubię takich praktyk, a niestety sporo firm nadal to stosuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda wiele firm traktuje klientów jak mądrych inaczej chociaż moim zdaniem Eveline jest w tym mistrzem 😐

      Usuń
    2. a ja przyznam, że wonder match to jeden z niewielu podkładów który mnie tak wygłqadza. owszem zawsze pod podkład nakładam też baże ( obecnie też ta evelajnowa magic unicorn drops). Efekt wygładzenia na 200%.

      Usuń
  4. Mam go i ja jestem zniego bardzo zadowolona.


    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam podkładów z tej serii, ale zupełnie mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio ten podkład widzę wszędzie, zarówno na blogach, jak i na Instagramie. Szkoda, że się nie sprawdził. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O reklamę to Eveline potrafi zadbać zwłaszcza o polecali bez względu jak kijowy jest produkt 😟

      Usuń
  7. Też go niedawno opisywałam i dla mnie jest to mocno przeciętny podkład. Powinien kosztować maks 25 zł. Marka Eveline nie dość że zaczęła mocno ściągać od innych marek to jeszcze takie bajki pisze na opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, cena jest najbardziej przesadzona 😑

      Usuń
    2. wiadomo, ze każdy oczekuje od podkładu czegoś innego. jak dla mnie jest warto każdej wydanej na niego złotówki. Na promocji z okazji black week zrobiłam nawet zapasy bo wtedy był w świetnej cenie. dla mnie fajny i na dzień i na wieczór.

      Usuń
  8. Nie słyszałam by jakikolwiek podkład pielęgnował cerę. Obietnice niech będą ale faktycznie niech się sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, a nie cuda na kiju obiecują i pod to cenę dyktują 😐 porażka

      Usuń
  9. Przyznam, że ten podkład mocno mnie kusił swego czasu jednak najpierw trzeba zużyć zapasy A dopiero później pozwalać sobie na nowości.

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany ale bubel. Pamiętam, jak na jednym ze spotkań blogerskich w ubiegłym roku, przedstawicielka z Eveline prowadząc warsztaty tak powtarzała, że ich produkty realizują wszystkie obietnice jakie składają względem działania swoich produktów. Ech... mam wrażenie, że Eveline trochę spuściło z jakości na rzecz...bylejakości. No i jak się pretenduje do miana kosmetyku luksusowego, to wypadałoby, żeby działał...a tu...hmmmm;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki…ech. Byle do Świąt;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio ktoś z Eveline twierdzi, że oni spełniają te obiecanki z opakowania ? Normalnie śmiech na sali 😉 a podkład stworzyli przeciętny, a zrobili z niego nie wiadomo co 😑 no i z ceną przesadzili 😐

      Usuń
    2. oj dobra, przecież wiemy że reklama reklamą.. ale też bez przesady. Mają u siebie naprawdę fajne linie jak chociażby Egyptian Mircale :) Ja staram się mieć otwartą głowę i nie zamykać się na jakies firmy. tym bardziej że eveline ma coraz więcej produktów wegańskich i vegan friendly.

      Usuń
    3. To uważaj żeby ta otwarta głowa ci się za bardzo nie przewietrzyła. Co do produktów wegańskich i Eco u Eveline to często są one takie tylko z nazwy 😐 oprócz "otwartej głowy" warto też mieć trochę pojęcia o składach żeby stwierdzić że firma ma dobre produkty.

      Usuń
  11. Luksusowy nie jest, na obietnice z opakowania też patrzę z przymrużeniem oka, ale u mnie sprawdza się naprawdę dobrze i pięknie wygląda na skórze. Kupiłam go sama, żeby nie było i uważam, że najlepiej kupować na promocji, bo cena regularna jest przesadzona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ceną tak jak z obietnicami jak zwykle poszaleli 😂

      Usuń
  12. No dobra, u mnie też ten podkład nie trzyma się 24h :D (przyznaje że nawet nie próbowałaam...) Ale u mnie spokojnie wytrzymuje tak do 8h i ładnie wygłada cerę oraz wyrównuje koloryt. Myślę że to może być kwestia cery. Pamiętajmy że podkłady też powinny być dobierane do cery i to co u jednej się sprawdzi to niekoniecznie podejdzie drugiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz nic nowego, odkrywczego nie napisałaś. To, że podkład powinno się dobierać do cery chyba jest logiczne. Rozliczyłam producenta z jego obietnic i wyszło co wyszło.

      Usuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...