Christian Laurent Face Adapt

Jestem podkładomaniaczką i nie wstydzę się tego. Uwielbiam poznawać i testować nowe podkłady, i trudno mi przejść obok gdy widzę jakiś nowy podkład. Podczas ostatniej promocji w Rossmannie tzw. fiesty poszalałam i to głównie podkładowo. Do mojej kosmetyczki wpadło kilkanaście nowych podkładów ( i pewnie większość już na insta widziała te perełki) między innymi korygujący podkład do twarzy Christian Laurent Face Adapt 
Co prawda nie jestem fanką maki CL, ale że podkład w czasie promocji kosztował niecałe 10 zł to postanowiłam zaryzykować i tym razem ryzyko się opłaciło. Wszystkich zainteresowanych podkładem Face Adapt - jak się sprawdza, jak wypada kolor i co o nim myślę zapraszam do dalszej części wpisu.
Podkładomaniaczki! Jestem pewna, że będziecie chciały poznać ten podkład.
Do wyboru są tylko 3 podkłady i niestety testerów brak. Zdecydowałam się na odcień najjaśniejszy, czyli nr 01 Ivory ale że cena była całkiem ok wzięłam też odcień nr 02 ( tak na wszelki wypadek lub na lato gdy mam nadzieję, że moją skórę muśnie słoneczko). Jednak jak się okazało na razie nr1 wpisuję się idealnie w moją jasną, a nawet bardzo jasną karnację. Kolor Ivory zazwyczaj wpada w różowe tony, ale nie Ivory od Christan Laurent. Najjaśniejszy odcień to piękny jasny, lekko waniliowy odcień ;)
Nie jest ani mocno żółty, ani nie ma różowych tonów. Jest neutralny chociaż na mojej dłoni wydaje się lekko żółty. Podkład Christian Laurent to zdecydowanie najlepszy podkład jaki obecnie mam. Nie dość, że ma piękny odcień, który cudownie wtapia się w mój naturalny - jasny koloryt to jeszcze ma bardzo lekką konsystencję, której nie czuć na skórze przez calutki dzień. 
Dobrze kryje chociaż nie jest to krycie pełne. Zobaczcie na zdjęciu poniżej: koloryt jest wyrównany, skóra wygląda naturalnie i promiennie, a piegi są widoczne ;) Bardzo podoba mi się ten efekt.
Jak dla mnie podkład prezentuje się przepięknie - jest bardzo naturalny, daje satynowo matowe wykończenie, utrzymuje się dobrze przez większą część dnia. Lekko się wyświeca po ok 7 godzinach przy czym jest to bardzo subtelny połysk.  I mówię, że tak jest bez użycia pudru. Z pudrem na pewno będzie lepiej. oprócz tego, że wygląda świetnie to jeszcze moja skóra po zmyciu tego podkładu jest niesamowicie aksamitna, miękką, nawilżona i wygląda tak jakby miała cały dzień nałożone serum z maseczką. Serio! Byłam bardzo zdziwiona po pierwszym dniu z tym podkładem na ryjku ;p
Tak jak zapewnia producent ten podkład pielęgnuje skórę - zapewnia jej odpowiedni poziom nawilżenia i nie obciąża. Bardzo duży plus za to, że jest to również podkład Vegan friendly <3

W sumie wszystkie zapewnienia producenta mają pokrycie w rzeczywistości. Nawet nie przypuszczałam, że podkład który normalnie kosztuje 19 zł tak cudownie się u mnie sprawdzi. Cera wygląda świeżo i promiennie przez większość dnia, nie obciąża cery, za to pięknie ją nawilża. Lekka, beztłuszczowa formuła nie zapycha skóry i nie sprzyja powstawaniu niedoskonałości. Wykończenie jest satynowe i przez to wygląda bardzo naturalnie. Krycie ma średnie, ale można je budować.Wybór kolorów niby jest mały ( bo tylko 3 odcienie są dostępne), ale ja znalazłam kolor idealny ;) 

Ja jestem nim zachwycona i cieszę się, że mam w zapasach jeszcze jedną tubeczkę tego podkładu. Szczerze i gorąco polecam Wam podkład Christian Laurent Face Adapt. Dla mnie obecnie jest to podkład nr 1 i jedyny minus jaki mogę mu zarzucić to brak filtra SPF chociażby 15. Ale być może producent na podstawie tego podkładu stworzy wersję z filtrem albo np. krem BB...
Byłoby super ;)

17 komentarzy:

  1. Ooo to coś dla mnie, muszę się wybrać na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wyglądasz, nie znam tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O to ciekawe jaki ten trzeci kolor czy byłby dla mnie nie za jasny. U ciebie wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jak wygląda 3, nr 2 na pewno będzie dla ciebie za jasny 😉

      Usuń
  4. Czasem można znaleźć perełki w niskiej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ale upolowałaś fajny podkładzik! U mnie, wraz z nastaniem lata zaczynają królować jednak minerały, więc na ten się nie skuszę...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jesienią i zimą też się sprawdzi 😉 ja minerały zabieram zawsze na wakacje ☺️

      Usuń
  6. Ja nie jestem jakąś większą fanką podkładów, ale muszę przyznać że ten wyjątkowo mi się podoba. Bardzo ładny i naturalny efekt, super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😉 jakby co to serdecznie polecam ☺️

      Usuń
  7. Najważniejsze, że jesteś zadowolona. Ciekawe, czy ja bym znalazła coś dla mojej ciemnej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uwielbiam ten podkład, daje niesamowicie naturalny efekt, jakby stapiał się ze skórą. Mam tylko problem z kolorem, bo 1 jest za jasna, a 2 pomarańczowa, więc muszę mieszać ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...