Uzdrovisco Olejowa esencja

Ten rok nie był zbyt aktywny jeśli chodzi o bloga. O wiele bardziej aktywna byłam na instagramie i tak sobie myślę czy jest sens nadal prowadzić bloga ? Opłacać domenę na kolejny rok ? Zastanawiam się nad tym od kilku dni i dalej nie wiem co zrobię ... Dajcie znać czy lubicie tutaj wpadać, czy lepiej żebym przeniosła się na insta. Tymczasem zapraszam Was na ostatnią w tym roku recenzję. Opowiem Wam dzisiaj o olejowej esencji marki Uzdrovisco
Markę poznałam stosunkowo niedawno mimo, że kojarzyłam ją już z blogów innych dziewczyn ( tak! jako blogerka i twórca czytam blogi innych dziewczyn chociaż widzę po mojej ankiecie z insta, że nie jest to tak oczywiste że blogerki czytają blogi innych blogerów)

Bobasek Szuru Buru

Mydła naturalne to coś co bardzo lubię. Myję nimi twarz i ciało i mimo całej nagonki na mycie twarzy mydłem moja bardzo to sobie chwali i zdecydowanie wolę mydła niż żele do mycia twarzy ;)
O Mydlarni Szuru Buru dowiedziałam się stosunkowo niedawno - dopiero w grudniu tego roku dzięki spotkaniu Blogerek w Rybniki - Blogerka po godzinach- każda uczestniczka  spotkania otrzymała 2 ręcznie robione kosmetyki od dziewczyn z Szuru Buru

Red Apple Wreath Yankee Candle

Zapachem tegorocznych świąt został klasyczny, dobrze znany zapach Yankee Candle Red Apple Wreath, który kusi nie tylko przepiękną szatą graficzną, ale także przepięknym - typowo świątecznym zapachem. Połączenie jabłka z szczyptą cynamonu, nutą orzechów i oblanych syropem klonowym to jak dla mnie 100% zapach świąt - takich Świąt z dziecięcych lat ;) 

Altapharma płyn do relaksującej kąpieli Lawenda

W tym roku Blogmas kompletnie mi nie wyszedł. Miałam ambitne plany, ale rzeczywistość bardzo szybko mi je zweryfikowała i w sumie nie pojawił się ani jeden świąteczny wpis. Grudzień wbrew pozorom był bardzo zabiegany i pracowity. Po ciężkim dniu w pracy, a właściwie w pracach, po zakupach, sprzątaniu, pieczeniu ciasteczek - chwilę spokoju i wytchnienia znalazłam w kąpieli. Wanna szybciej niż łóżko mnie odpręża, wycisza i poprawia samopoczucie, a w towarzystwie  lawendowego płynu do relaksujących kąpieli Altapharma z Rossmanna bardzo szybko odzyskiwałam równowagę

Blogerki po godzinach - upominki

Grudzień to miesiąc prezentów. Nie będę kłamać - uwielbiam dostawać prezenty. Owszem dawać też lubię jednak wolę dostawać ;p Na spotkaniu blogerek w Rybniku - Blogerki po godzinach <relacja> otrzymałam kilka upominków i dzisiaj pokażę Wam co wpadło do mojej kosmetyczki

Ciekawi ? To zapraszam

Tam byłam ... Blogerki po godzinach Rybnik 08.12.2019

Co robią Blogerki po godzinach ?
No bo wiadomo, że blogerki to głównie leżą, pachną i narzekają na swój los. A i jeszcze o darmoszkę proszą, a jak nie dostaną to marudzą i wybrzydzają. Ufff jak dobrze, że nie jestem taką blogerką ;p
No więc co blogerka taka jak ja robi po pracy, po ogarnięciu mieszkania, po napisaniu posta na bloga ....  ??? Spotyka się z innymi tego typu blogerkami ( bo wierzcie mi są  różne typy blogerek )! ;) I co razem robią ?!
 Jedzą dobre rzeczy, piją dobre trunki (oczywiście kawę i herbatę mam na myśli ;p), gadają, plotkują (ale nigdy nie obgadują ;p) wspierają się i robią dużo hałasu ;) Dziś opowiem Wam o moim ostatnim w tym roku spotkaniu blogerek, które odbyło się dokładnie tydzień temu, czyli w niedzielę 8 grudnia w Rybniku.
Oto my - blogerki po godzinach ;)


Constance Carroll HYDRA odżywka do paznokci after hybrid

Constance Carroll to firma, którą znam od dawna,  w sumie to od bardzo dawna. Mam do niej duży sentyment ponieważ kojarzy mi się z moją młodością i początkami makijażu. To właśnie z tej firmy miałam swój pierwszy puder ;) 
Dlatego też gdy w jednym z supermarketów zobaczyłam odżywki do paznokci tej firmy skusiłam się  m.in na wersję Hydra, która przeznaczona jest do regeneracji paznokcie po manicure hybrydowym.
Moim zdaniem prawidłowe zakładanie i ściąganie manicure hybrydowego absolutnie nie niszczy płytki jednak warto co jakiś czas zrobić sobie przerwę i pozwolić paznokciom wyglądać naturalnie ;)

Isana I love you deerly

Mam słabość do żeli pod prysznic Isana i gdy tylko widzę nową wersję zapachową odwiedzam wszystkie Rossmanny w pobliżu żeby ją mieć. 
Wersja Isana I love you deerly pojawiła się w moim rossmannie na początku listopada i była dla mnie sporym zaskoczeniem, bo zobaczyłam ją pierwszy raz dopiero w drogerii, a nie jak zazwyczaj to bywa najpierw na insta ;p
Szata graficzna jest tak słodka i urocza, że już samo to kusi. Mnie skusiło do tego stopnia, że nawet nie sprawdziłam zapachu tylko od razu zgarnęłam 3 buteleczki do koszyka. Jaki to zapach i czy warto się poznać z tą wersją żelu Isana o tym Wam dzisiaj opowiem ;) Zapraszam ;)

Tołpa dermo face Enzymatyczna maska z glinkami

Moje relacje z kosmetykami Tołpa są różne. Niestety bardzo często trafiam na buble tej firmy wbrew powszechnej - pozytywnej opinii. Enzymatyczna maska z glinkami Tołpa  z serii dermo face strefa t była i nadal jest bardzo popularna w świecie beauty. Opinie na temat tej maski są dobre, a nawet bardzo dobre. Jako, że miałam okazję poznać się z tym kosmetykiem dzisiaj przedstawię Wam moją opinię. Moją - szczerą opinię ;) Zapraszam

Golden Rose Soft & Matte Creamy Lip Color nr 112 - matowa pomadka

Kiedyś bardzo lubiłam produkty Golden Rose i bardzo często bywałam w ich sklepach. Ostatni raz kupiłam coś u nich w lutym tego roku i w sumie od tamtego czasu zajrzałam może z 2 razy nic nie kupując. Najnowsze serie mnie kompletnie nie urzekły, a i ceny nie są już tak atrakcyjne jak kiedyś. Jednak nie powiem, mam od nich kilka ulubieńców i hitów. Dzisiaj opowiem Wam o moim ostatnim kosmetyku kupionym w Golden Rose czyli o komfortowej pomadce matowej Soft & Matte Creamy Lip Color nr 112

Pomegranate Gin Fizz Yankee Candle - Świąteczne Q&A -

Kocham grudzień! W tym roku grudzień przywitał nas delikatnym opadem śniegu, co niesamowicie mnie ucieszyło ;) Co roku grudzień jest dla mnie magicznym czasem, spokojnym czasem. Świadomie rezygnuję z wielu rzeczy ;) uwielbiam długie, grudniowe wieczory spędzone w domu. Dlatego też w grudniu o wiele mniej pracuję, robię tylko to co muszę, a najchętniej nie wychodziłabym z domu. Szkoda, że tak się nie da...
Grudzień to także czas świątecznych zabaw takich jak blogmas oraz wyjątkowych świątecznych zapachów. Już od rana pachnie u mnie nowy zapach Yankee Candle Pomegranate Gin Fizz i zdecydowanie jest to zapach, który warto poznać zwłaszcza w tym czasie ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...