Test podkładów Revers Cosmetics

Jestem podkładomaniaczką i ilość podkładów, które mam i które miałam jest przeogromna. Mimo tego cały czas nie mogę sobie odmówić kupna nowego - interesującego mnie podkładu. A tych każdego miesiąca pojawia się co najmniej kilka ;p Tak! jestem uzależniona i owszem powinnam się leczyć. Ale to może od przyszłego roku ;p Dzisiaj zapraszam Was na test 4 podkładów Revers Cosmetics, które znalazły się w mojej kosmetyczce w tym roku ;)


Z kosmetykami Revers poznałam się w tym roku i bardzo się polubiłam. Wybór jest duży, a cena atrakcyjna. Jedynie dostępność trochę ograniczona, bo stacjonarnie widuję je rzadko chociaż ostatnio dowiedziałam się, że są w jednej katowickiej drogerii ;) Na pewno się tam wybiorę po lakiery do paznokci ( tak przy okazji szczerze Wam polecam). Wróćmy jednak do podkładów. W ofercie firmy jest bardzo dużo podkładów ja mam 4
Jeśli chodzi o kolorystykę to niestety odcienie są dość ciemne i jeszcze oksydują. W moich zbiorach są odcienie najjaśniejsze lub jedne z najjaśniejszych i niestety zimą każdy z nich będzie dla mnie za ciemny. Niestety bladziochy muszą się trochę naszukać i nakombinować,  ale być może pozostałe podkłady mają jaśniejsze i mniej różowe odcienie
Najciemniejszym i jak dla mnie kolorystycznie odpowiednim podkładem jedynie latem jest podkład Revers Ideal Cover
Jest to podkład kryjący, kremowy, o specyficznym zapachu, który mimo nr  05 jest najjaśniejszym z tej serii. Niestety jest to podkład ciemny, który jeszcze dodatkowo oksyduje i u mnie sprawdza się tylko wtedy gdy jestem opalona i to mocno opalona. Wpada w lekką pomarańczę, ale latem nie jest to aż tak widoczne i jeśli naprawdę jestem opalona to nie odcina się od szyi
Jeśli chodzi o działanie to jak zapewnia producent podkład jest silnie kryjący, ma tuszować wszelkie niedoskonałości skóry jak blizny, zmiany trądzikowe, naczynka, a przy tym ma wyglądać naturalnie. Posiada również filtry przeciwsłoneczne jednak producent nie podaje jaką dają ochornę
Zgodzę się z tym, że jest to podkład kremowy, długotrwały i kryjący. Jako, że ja używać go mogę tylko latem to niestety ta gęsta - kremowa formuła nie do końca się sprawdza. Podczas upału lekko się wyświeca ( przy przypudrowaniu go minerałami daje efekt satyny) i niestety tworzy lekki efekt maski, którego ja nie lubię zwłaszcza w upalne dni. Jednak na zdjęciu sami zobaczycie, że wygląda pięknie. Skóra jest jednolita, gładka wręcz idealna. 
Bardzo żałuję, że nie ma odcienia jasnego, żółtego - takiej lekkiej wanilki bo jestem przekonana, że byłby to świetny podkład na okres jesienno zimowy. Być może firma pomyśli o tym i wprowadzi jaśniejsze odcienie ;)

Kolejnym podkładem jest Revers Podkład mineralny XL. Moim zdaniem jest to najgorszy podkład z całej trójki. Kupiłam go w lokalnej drogerii za jakieś 8 zł
Nie dość, że najjaśniejszy odcień No 01 jest bardzo ciemny to jeszcze trochę ciemnieje już po kilku minutach od nałożenia ;/ 
Producent obiecuje długotrwały efekt nawilżenia przy jednoczesnym maskowaniu niedoskonałości. Zapewnia też nieskazitelny i długotrwały makijaż bez efektu maski i obciążenia skóry. Nadaje się do każdej cery.
Niestety nie mogę przyznać producentowi racji. Podkład nie dość, że jest ciemny to jeszcze szybko się wchłania i ściąga skórę. To jest taki efekt zastygania, ale nie jest on komfortowy. Ma bardzo lekkie wręcz znikome krycie i na mojej cerze nie wygląda zbyt dobrze
Niestety jak dla mnie jest to bubel, na szczęście niezbyt drogi. Szukam mu nowego domku, ale na razie nikt go nie chce ;(

O podkładzie Revers Naked Skin Match już Wam pisałam w poście z makijaż jedną marką Revers Cosmetics
W sumie moje zdanie się nie zmieniło. Mam odcień najjaśniejszy, który owszem jest jasny, ale wpada w różowe tony, co przy mojej różowej skórze nie zbyt dobrze wygląda ;/ No niestety muszę go mieszać z innymi - jasnymi i żółtymi podkładami, bo podoba mi się jak na skórze wygląda.
Podkład jest lekki, ale dobrze kryje i zapewnia mat. Gdy piszę, że podkład zapewnia mat, to mam na myśli sam podkład bez pudrowania! To jest ważne, bo jeśli podkład przypudrujemy to wtedy nie oceniamy matowości podkładu tylko pudru. Dla mnie podkład matujący to taki, który zapewnia matową skórę bez użycia pudru. Ten podkład mimo, że ma też zapewnić nawilżenie naprawdę dobrze matowi skórę ;)
Poza tym wygląda świeżo przez cały dzień, nie zapycha, nie daje efektu maski, krycie można budować chociaż u mnie jedna warstwa wygląda idealnie. Jest to naprawdę bardzo fajny podkład jedynie, że u mnie solo wygląda zbyt różowa. Ale tak jak w przypadku Ideal Cover liczę, że jakby się pojawiła jasna, żółta wanilia to byłoby idealnie. Ponoć odcień nr 03 jest bardziej żółty i gdy będzie możliwość chętnie się o tym przekonam ;)

I na koniec najnowszy mój podkład Revers Fix Mat All in One, który otrzymałam na spotkaniu blogerek w Rybniku Pożegnanie lata <relacja> 
Otrzymałam go w odcieniu nr 31 soft ivory, który mimo, że ivory jest dość żółty, powiedziałabym, że nawet lekko pomarańczowy, ale na szczęście nie ciemnieje zbyt mocno w ciągu dnia
Jeśli chodzi o działanie to bardzo ładnie kryje, dobrze matuje, ma lekko satynowe wykończenie. Krycie można budować bez obawy o efekt maski. Bardzo ładnie i naturalnie wygląda, komfortowo się go nosi i jest długotrwały. Tak mi się wydaje, że z całej 4 to właśnie on najbardziej mi się podoba. Ze względu na efekt, krycie i komfortowe noszenie ;)

Jeśli chodzi o podkłady Revers to można znaleźć perełki w bardzo przyjaznych cenach ;) Jedynie kolorystyka mogłaby być bardziej jasna, bardziej żółta, bardziej polska ;) Z przyjemnością poznam inne podkłady i nie tylko podkłady tej firmy. Zresztą na blogu już znajdziecie  recenzje ich produktów. Na moim instagramie @kaprysek też bardzo często pojawiają się kosmetyki Revers ;)

Dajcie znać czy podoba Wam się takie porównanie podkładów jednej firmy i czy chcecie więcej takich zestawień. W ogóle myślę, że w listopadzie pojawią się jeszcze co najmniej 2 recenzje podkładów, bo tak jak wspominałam mam ich sporo i o każdym chciałabym Wam opowiedzieć ;) 

27 komentarzy:

  1. Podkład który dostaliśmy na spotkaniu, jeszcze nie testowałam, czeka na swoja kolej, ale czytałam same pozytywy. Pierwszy mnie b. ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie tego ostatniego mega kojarzy mi się z fit me od Maybelline.
    Szkoda, że te podkłady nie mają jaśniejszych odpowiedników. Co prawda ja raczej bym coś dla siebie znalazła, ale wiem, że sporo dziewczyn z jaśniejszą karnacją ma problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie skojarzenia 😉 i jeszcze kilka innych ich podkładów jest wzorowana na klasykach 😐

      Usuń
  3. nie znam za bardzo tej marki ale Twoja skóra na zdjęciach wygląda najlepiej w Naked Skin Match

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne porównanie, ogólnie lubię tego typu posty, choć akurat może nie z podkładami, których nie używam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam dwa podkłady tej marki i niestety u mnie też ciężko z kolorystyką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 🙁🙁🙁🙁 mam nadzieję że firma weźmie sobie do serca nasze uwagi

      Usuń
  6. O tym podkładzie, który otrzymałyśmy na spotkaniu pisałam u siebie, bardzo jestem zadowolona z niego. Fajny taki post z porównaniem podkładów, poproszę więcej takich :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze postaram się pisać więcej takich porównawczych wpisów 😉

      Usuń
  7. Mam ten Naked Skin i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy żadnego z nich nie miałam. Za to dobrze spisuje się u mnie podkład z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmy Lirene nie lubię, ale mam ich jeden podkład i jest ok chociaż na pewno do niego nie wrócę

      Usuń
  10. Nie znam żadnego z nich, bo tej marki produktów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za wpis i porównanie podkładów :D Muszę go podesłać mojej siostrze. Ja rzadko używam, a nie chcę jej źle poradzić

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpis mi się bardzo podoba. Poleciłaś mi kiedyś przyjrzeć się kosmetykom tej marki i muszę to w końcu uczynić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z całej 4 mam znam tylko Fix Mat, dla mnie idealny - planuję zakup kolejnego opakowania :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...