Perfecta Matt - Booster 24h

Latem moja mieszana cera staje się bardziej tłusta. Co prawda nie jest typowa tłusta, bo najbardziej świeci mi się broda i nos, ale jest o wiele bardziej problematyczna niż zimą. Moja pielęgnacja wieczorna opiera się na naturalnych kosmetykach i półproduktach. Dzięki olejom rano nie jest mi potrzebny krem tylko lekkie serum. Nawet zimą nie potrzebuję treściwszych kremów na dzień. Moja nocna-naturalna pielęgnacja całkowicie mi wystarcza. Rano ograniczam się do nawilżającego serum, które sama sobie tworzę. Jednak czasami dam się skusić na jakiś kosmetyk pielęgnacyjny z drogerii. 
Jednym z takich kosmetyków jest Perfecta Matt - Booster 24h przeciw niedoskonałościom z serii Your Time Is Green, który skusił mnie w Rossmannie głównie ceną na do widzenia ;p 


Nie jestem fanką kosmetyków Perfecta i raczej nie zostanę. To serum absolutnie mnie do siebie, ani do marki nie przekonało. Jest też wg mnie bardzo dobrym przykładem tego, że producent nie wie jaki kosmetyk stworzył, o czym świadczy opakowanie. Owszem szklana buteleczka z pipetką wygląda pięknie
Szkoda tylko, że konsystencja jest tak gęsta, że pobranie produktu pipetą jest wręcz niemożliwe ;/ Żeby można było je (to serum) zaciągnąć pipetą musiałam dodać trochę hydrolatu z zielonej herbaty po to, aby chociaż trochę konsystencja stałą się płynniejsza ;/  Gratuluję producentowi poczucia humoru!
Według producenta jest to kosmetyk silnie matujący, zwężający pory, z efektem blur, ale o lekkiej konsystencji. Co do konsystencji to nie do końca jest ultralekka, ale owszem dość szybko się wchłania. 
Daje mocny, natychmiastowy pudrowy mat. Ściąga skórę przez co pory są zwężone, a cera bardzo, bardzo gładka. No niestety jak dla mnie to serum matujące okazało się za mocne i zaczęło mnie przesuszać. Mam też wrażenie, że trochę  pogorszyło stan mojej cery ;/  Za to mat daje długotrwały i silny.

Skład jest okropny i niestety nie ma w sobie nic z kosmetyków green, które mogą sugerować, że mają coś wspólnego z naturą, eko itp. 
Ja przynajmniej zawsze takie wrażenie mam.
Postanowiłam trochę ulepszyć ten kosmetyk dodając do niego kwasu hialuronowego, żelu aloesowego, nawilżającej esencji z bielendy oraz jeszcze więcej hydrolatu z zielonej herbaty. W efekcie miała bardziej nawilżające i jednocześnie wodniste, ale już nie tak wysuszające serum matujące. Efekt matu nadal był - może nie już tak ultramocny, ale dla mnie wystarczający.  
Z tej serii skusiłam się jeszcze na jeden kosmetyk oczyszczający, ale on trochę poczeka na użycie, bo na razie mam dość kosmetyków Perfecta. Matt- Booster powoli się kończy i na pewno nie kupię go ponownie, ba! Nawet nie będę go polecać no chyba, że wasza cera jest bardzo, bardzo tłusta i niewrażliwa. No i kompletnie nie zwracacie uwagi na skład. Wtedy możecie wypróbować, ale ogólnie nie polecam ;/ 

Tak jak wspominałam Perfecta Matt - Booster 24h (swoją drogą po co skórze potrzebny jest 24-godzinny mat? ) kupiłam w rossmanie, w cenie na do wiedzenia za 10,50 zł - standardowa cena to było coś ok 25 zł. W normalnej cenie na pewno bym się na niego nie zdecydowała.

17 komentarzy:

  1. zdecydowanie nie dla mnie, nie skusiłabym się

    OdpowiedzUsuń
  2. Niczym mnie nie zaciekawił. Nie skuszę się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z tej serii Perfecta miałam coś do oczyszczania twarzy, był to okropny kosmetyk którego szybko się pozbyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde mam nadzieję, że to nie ta pasta z cynamonem ?!

      Usuń
  4. ja rzadko sięgam po kosmetyki typowo drogeryjne, produktów perfecty nie miałam już naprawdę dawno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię od czasu do czasu skusić się na coś drogeryjnego jednak perfecta nie należy do moich ulubionych firm 😉

      Usuń
  5. Dzięki za te te recenzje. Będę omijać szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Doslownie 3 dni temu czytałam o nim na internecie i chciałam go kupic. Dobrze że trafiłam na Twoją recenzje. wykreślam go z mojej listy do przetestowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie polecam chyba, że masz bardzo tłustą cerę 😑

      Usuń
  7. Dziwna sytuacja z tą pipetą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chociaż nie pierwszy raz zdarza mi się, że aplikator nie pasuje do konsystencji 😐

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. W sumie tylko osoby z bardzo tłustą skórą się z nim polubią 😑

      Usuń
  9. Ja mam tonik, już drugi z kolei w użyciu i jestem z niego zadowolona. W kolejce czeka też pasta myjąca i krem, zobaczymy jak się spiszą.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...