Perfecta Matt - Booster 24h

Latem moja mieszana cera staje się bardziej tłusta. Co prawda nie jest typowa tłusta, bo najbardziej świeci mi się broda i nos, ale jest o wiele bardziej problematyczna niż zimą. Moja pielęgnacja wieczorna opiera się na naturalnych kosmetykach i półproduktach. Dzięki olejom rano nie jest mi potrzebny krem tylko lekkie serum. Nawet zimą nie potrzebuję treściwszych kremów na dzień. Moja nocna-naturalna pielęgnacja całkowicie mi wystarcza. Rano ograniczam się do nawilżającego serum, które sama sobie tworzę. Jednak czasami dam się skusić na jakiś kosmetyk pielęgnacyjny z drogerii. 
Jednym z takich kosmetyków jest Perfecta Matt - Booster 24h przeciw niedoskonałościom z serii Your Time Is Green, który skusił mnie w Rossmannie głównie ceną na do widzenia ;p 

Nivea Clay Fresh

Uwielbiam żele pod prysznic. Jestem  żelomaniaczką ( tak jak i podkładomaniaczką) i nie potrafię sobie odmówić zakupu nowego żelu pod prysznic zwłaszcza jeśli jest nowością lub czymkolwiek mnie zainteresował. Ostatnio bardzo popularne są żele pod prysznic z glinką. Już chyba każda firma produkująca żele pod prysznic w swoim asortymencie taki glinkowy żel ma. 
Nivea podążając za kosmetycznymi trendami również stworzyła 3 żele pod prysznic z dodatkiem glinki Nivea Clay Fresh. A ja, że uwielbiam testować nowości postanowiłam się z nimi poznać osobiście i opowiedzieć Wam o nich ciut więcej. W maju nadarzyła się też ku temu dobra okazja, bo w biedronce  żele te były w promocji i można je było mieć za 4,50 ;)

Efektima hydrożelowe płatki pod oczy

Hydrożelowe płatki pod oczy to od zawsze był dla mnie taki gadżet pielęgnacyjny. Lubiłam je nakładać, ale nie liczyłam też na efekty wow dlatego takie płatki nakładałam sporadycznie. Jednak teraz z racji mega upałów nie ma nic przyjemniejszego jak po powrocie do domu,  po odświeżającym prysznicu nałożyć pod oczy prosto z lodówki nowe płatki hydrożelowe Efektima
30-minutowy odpoczynek z tymi płatkami w towarzystwie wentylatora i mrożonej lemoniady to najlepszy moment upalnego dnia. Niestety Katowice w takie dni jak ostatnio to przedsionek piekła ;/

Avon Perfect Pink

Kiedyś kosmetyki firmy Avon częściej u mnie gościły. Obecnie od czasu do czasu wpadnie coś  z kolorówki lub jakiś zapach. Nie powiem lubię produkty do makijażu tej marki jednak nie kupuję ich regularnie, a to głównie dlatego, że nie mam stałego dostępu do katalogu. Jednak ostatnio na spotkaniu blogerek w Rybniku - relacja trafiły do mnie 3 produkty tej firmy. Między innymi w paczce znalazła się pomadka Avon Perfect Pink
Jako, że bardzo lubię testować pomadki to z przyjemnością zabrałam się za testowanie i dzisiaj opowiem Wam więcej zarówno o pomadce jak i kolorze.

Vivien eau de parfum

Świeże, radosne zapachy to zdecydowanie moje klimaty. Owszem jesienią i zimą lubię otoczyć się otulającym zapachem białego piżma, ale wiosną i latem nie wyobrażam sobie pachnieć ciężko, słodko czy bardzo kwiatowo. 
Zapach Vivien od Fenix idealnie wpisuje się w moje zapachowe klimaty

NIUQI puder ryżowy

W tym roku czerwiec jest tak upalny, że nawet w Hiszpanii nie ma tak ciepło jak w Polsce. Dla mnie obecna pogoda jest zabójcza i bardzo, ale to bardzo źle znoszę ten gorąc. W takie dni makijaż to wyzwanie. Szczerze podziwiam dziewczyny, które mają perfekcyjnie pomalowane oko, wykonturowaną twarz i sztuczne rzęsy. Ze mnie wszystko spływa, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Jednak patrząc w lustro wcale nie ma tak źle. Owszem skóra delikatnie się błyszczy przy czym jest to bardziej satyna niż pot. A wszystko to dzięki pudrowi ryżowemu Niuqi, który jakiś czas temu dostępny był w biedronce.

Spotkajmy się w Rybniku - upominki

W ostatniej notce opowiadałam Wam jak się bawiłam, a właściwie jak się bawiłyśmy  pierwszego czerwca na spotkaniu blogerek w Rybniku <relacja>. Dzisiaj pokażę Wam co każda uczestniczka spotkania otrzymała od partnerów spotkania. Dostałyśmy świetne rzeczy i wiele nowości jak dla mnie ;)
Już w tym momencie serdecznie dziękuję firmom, które postanowiły uprzyjemnić nam dzień dziecka oraz organizatorce za przytaszczenie tego wszystkiego na miejsce spotkania ;)

Tam byłam ... Spotkajmy się w Rybniku 01.06.2019

Dzień dziecka 2019 spędziłam w Rybniku (bardzo lubię to miasto i z przyjemnością bym w nim zamieszkała) wraz z bardzo sympatycznymi dziewczynami na spotkaniu blogerek - Spotkajmy się w Rybniku.
Na pomysł spotkania wpadła Ania - anaikosmetyki
O tym gdzie i jak się bawiłyśmy oraz dlaczego nie polecamy restauracji, w której się spotkałyśmy opowiem Wam dzisiaj.

Duetus ziołowy tonik do twarzy

Mam wrażenie, że ostatnio w gazetach, w  tzw. prasie kobiecej są coraz fajniejsze dodatki. Bardzo często zdarza mi się kupić gazetę tylko ze względu na dołączony "gratis" mimo, że sama gazeta to dno. Nie lubię takich magazynów jak Pani, Elle, Zwierciadło, Glamour, bo jak dla mnie to tam są tylko reklamy i dziwna moda ;/ żadnych ciekawych artykułów. Ale nie o gazetach dzisiaj mowa, a o dodatku do jednej z nich.

Do majowego magazynu Elle dołączony był ziołowy tonik Duetus o działaniu regenerująco - łagodzącym. Standardowa cena tego toniku to ok 19 zł, a razem z gazetą można go było mieć za 12,99 zł Żal nie skorzystać z oferty ;)

Isana Don't worry Bee happy

Żele Isana ostatnio zaskakują nazwami. Wyglądem również kuszą ;) Jednym z nowych żeli w ofercie jest Isana Don't worry Bee happy
No sami powiedzcie, czy ta nazwa nie kusi ?;) Jak dla mnie cudowna zarówno wizualnie i zapachowo ;) Ale skoro Kubuś Puchatek jest moim superbohaterem to czy  żel pod prysznic pachnący miodem mógł mnie rozczarować? No niby mógł, ale ten jest tak miodowy, że jestem nim oczarowana ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...