Bell Fairy Kisses pomadka zmieniająca kolor

Co jakiś czas Bell wypuszcza serię kosmetyków kolorowych dostępnych jedynie w szafach biedronki. Każda z tych serii jest ciekawa i coś mnie z niej skusi. Ostatnia seria Bell Magical Fairy Tale skusiła mnie dwoma produktami. Między innymi skusiłam się na pomadkę zmieniającą kolor Bell Fairy Kisses
Nie jest to moja pierwsza pomadka utleniająca. Jakieś 2 lata temu w biedronkach również można było kupić pomadkę zmieniającą kolor od Bell <klik> Byłam z niej bardzo zadowolona  dlatego też bez zastanowienia kupiłam pomadkę o podobnych właściwościach ;) 

Honey Lavender Gelato YC

Honey Lavender Gelato to jeden z nowszych zapachów Yankee Candle dostępny w Polsce. Skusił mnie swoją etykietką oraz lawendą w nazwie. Sami musicie przyznać, że prezentuje się przepięknie
Lody o smaku miodowo -lawendowym to bardzo ciekawe połączenie, które bardzo chciałabym spróbować. Jednak nigdy z takim smakiem lodów się nie spotkałam, a zapewne byłoby to ciekawe doświadczenie. 
Jak spisał się wosk YC o tym zapachu ?? Zapraszam ;)

Allerco Balsam do ciała

Nigdy nie miałam potrzeby używania kosmetyków do skór alergicznych, atopowych, bardzo suchych, skłonnych do podrażnień i alergii. Jednak z wiekiem skóra się zmienia i obecnie niestety takie specjalistyczne kosmetyki goszczą u mnie bardzo często. Na starość (i przez chorobę pewnie też) moja skóra zrobiła się bardzo wrażliwa, alergiczna i skłonna do podrażnień ;/ W pielęgnacji pomaga mi balsam do ciała Allerco.

Uwaga bubel!

Zapraszam Was dzisiaj na kolejną dawkę kosmetycznych bubli. Poniżej przedstawię Wam 5 kosmetyków, które nie sprawdziły się u mnie w ostatnim czasie i których nie polecam. Pamiętajcie jednak, że to co dla mnie jest bublem, porażką i totalnym niewypałem u Was mogło lub może stać się ulubieńcem.

Efektima myjący mus do ciała

Jak na zodiakalnego raka przystało uwielbiam kąpiele i jest to najważniejszy punkt wieczoru. Nie wyobrażam sobie nie mieć wanny, a gdy muszę skorzystać z prysznica jestem niepocieszona. Jako miłośniczka wanny i długich kąpieli uwielbiam wszystkie umilacze kąpieli. Kocham poznawać nowe żele, płyny czy inne tego typu produkty. No może poza olejami czy solami ( ale są wyjątki;p) Jednym z moich ostatnich ulubieńców jest nowy, myjący mus do ciała Efektima z ekstraktem z maliny oraz olejem ryżowym 

Wosk do brwi w kredce Bell

Brwi nadają twarzy wyraz. Przez lata nie zwracałam na nie uwagi. Moje brwi były szczątkowe, wąskie i jasne. Nie zależało mi na ich podkreśleniu do czasu, aż zaczęła się moja przygoda z kosmetyką i pierwszy raz zrobiono mi hennę. Wtedy rozpoczęła się moja walka o piękne brwi, która trwa do dziś. Jest to trudne zadania, bo w związku z moją chorobą brwi nie chcę rosnąć często wypadają, a z racji, że jestem blondynką są jasne ;/ Z pomocą przychodzą produkty do podkreślania brwi oraz henna. Obecnie kosmetyki do brwi stanowią 1 z 3 najważniejszych elementów w moim codziennym makijażu.
Uwielbiam poznawać i testować nowe produkty do podkreślania brwi. Najbardziej lubię pudry i cienie do brwi, ale ostatnio przekonałam się do kredek. A moim najnowszym kosmetykiem do brwi jest wosk do brwi w kredce od Bell dostępny w szafach Bell w biedronce.

Moonlit Blossoms Yankee Candle

Nie wiem dlaczego Moonlit Blossoms od Yankke Candle kojarzył mi się z wiosną i Wielkanocą. Zapach kupiłam w ciemno podczas stacjonarnych zakupów w sklepie z woskami YC. Zazwyczaj nawet gdy znam zapach najpierw wącham go na sucho i dopiero kupuję. Tutaj zauroczyło mnie opakowanie, które hmm może i z wiosną się kojarzy chociaż kolor mało wiosny. Jak się okazało zapach też ma niewiele wspólnego z wiosna ;/ 

Allerco szampon nawilżający

Moja skóra głowy jest dość problematyczna. A im jestem starsza tym mam z nią większy kłopot. Bardzo często pojawiają się na niej łuszczące się placki, suchy łupież, a także bolesne i trudno gojące się krosty. Wiem, że rozwiązaniem są kosmetyki naturalne, ale niestety moje włosy nie specjalnie za takimi przepadają. Dlatego cały czas szukam szamponu (i innych produktów do włosów), które jednocześnie zadbają o mój problematyczny skalp i będą odpowiednie dla moich kapryśnych włosów. Nie jest to łatwe zadanie, ale jednego pewniaka już mam ;)
Ostatnio miałam okazję poznać się z szamponem nawilżającym Allerco, który przeznaczony jest do problematycznej - alergicznej skóry głowy i mimo moich obaw spisał się bardzo dobrze ;) Jeśli tak jak ja macie problemy ze skórą głowy lub jesteście alergikami to być może jest to kosmetyk na Wasz problem

Isana kwiat maku

W kwietniu Isana wypuściła chyba 3 wersje limitowane swoich żeli pod prysznic. Ja bardzo lubię te żele z Rossmanna i nie potrafię ich sobie odpuścić mimo, że zapasy żel pod prysznic mam spore. 
Jedną z nowości jest wersja Isana Mohn- blume, czyli kwiat maku
To piękne, czerwone opakowanie z makami idealnie wpisuje się w dzisiejszy dzień flagi, prawda ? Ale ogólnie maki kojarzą mi się z czerwcem, a zwłaszcza z sesją letnią. Pamiętam jak dojeżdżałam na egzaminy do Krakowa to z pociągu zawsze obserwowałam dziko rosnące maki. Zwłaszcza te na torowiskach mnie intrygowały i jednocześnie zachwycały ;)

Nowość Efektima - peelingi do ciała w saszetkach: cukier i olej kokosowy oraz sól i olej awokado

Nie jestem fanką peelingów do ciała. Nie lubię uczucia drapania mojej skóry. Czasami nawet żele pod prysznic z drobinkami są dla mnie zbyt mocne. Dlatego też do peelingów do ciała podchodzę z dystansem i w mojej łazience prawie w ogóle ich nie ma. Nowe peelingi w saszetce z Efektimy mimo kuszącej szaty graficznej też przez pewien czas leżały i tylko cieszyły oko
Na pierwszy ogień poszedł peeling do ciała cukier i olej kokosowy. I przepadłam, bo peeling okazał się świetny ;)

Hydrolat z czarnej porzeczki ECOSPA

Kosmetyki naturalne pokochałam  kilka lat temu. To dzięki nim pokonałam trądzik i dziś mogę się cieszyć z kapryśnej, ale zdecydowanie lepiej wyglądającej skóry. Nawet nie wiecie ile radości sprawia mi gdy ktoś stwierdza, że chciałby mieć taką cerę jak ja ;) Może to próżne, ale gdy ktoś był chodzącym stanem zapalnym i miał pryszcz na pryszczu to takie stwierdzenie to rozkosz dla uszu ;)  Do półproduktów przekonałam się stosunkowo niedawno, ale pokochałam je tak samo mocno jak kosmetyki naturalne. 
Obecnie sama bardzo lubię tworzyć kosmetyki wg mojej autorskiej receptury i dzielę się nimi z najbliższymi, którzy dzięki mnie przekonali się do kosmetyków naturalnych i już nie dają sobie wcisnąć kitów i kłamstw którymi nadal karmią nas firmy kosmetyczne
Jednym z moich naturalnych, kosmetycznych odkryć są hydrolaty, które są tak uniwersalne, że można z nich stworzyć naturalne, kosmetyczne "dzieła pielęgnacyjne". Hydrolat z czarnej porzeczki ECOSPA zdecydowanie do takich dzieł się zalicza i dzisiaj opowiem Wam o nim trochę więcej.

Essence #instaperfect podkład w płynie nr 10 #coolporcelain

Podkład #instaperfect od Essence to kolejny podkład, o którym było bardzo głośno zarówno na instagramie jak i blogach. Ja z podkładami essence się nie znam, w ogóle ta firma bardzo rzadko u mnie gości, ale po tylu zachwytach postanowiłam się skusić i przetestować ten "perfekcyjny" podkład
Jak się sprawdził  zachwalany przez influencerki, blogerki i yutuberki podkład #instaperfect i czy warto zapłacić za niego 20 zł tego się dzisiaj dowiecie.

Serengeti Sunset Yankee Candle

Najbardziej rozczarowujący zapach Yankke Candle jaki miałam to Serengeti Sunset. Zapach, który kusił mnie od dawna, zapach który na sucho niesamowicie mi się spodobał, po rozpaleniu okazał się ledwo wyczuwalny

Wiosenni ulubieńcy

Zapraszam Was dzisiaj na zbiorczy wpis o kosmetycznych ulubieńcach wiosny. Od dwóch miesięcy rozkoszuję się działanie duetu Bielenda Vege DETOX. Ta seria Bielendy dostępna jest jedynie w drogeriach Hebe. Skusiłam się na żel do mycia twarzy oraz serum z serii normalizującej.

Normalizujące serum Bielenda Vege Detox z jarmużem, burakiem i prebiotykiem używam na dzeń pod makijaż. Żelowa konsystencja sprawdza się wspaniale. Nie obciąża skóry, nie przyspiesza przetłuszczenia cery, a dodatkowo wspaniale ją pielęgnuje. Zwęża pory, nawilża, zmniejsza niedoskonałości skóry i zapobiega ich powstawaniu. Jestem oczarowana tym serum i jako, że mi się powoli kończy muszę odwiedzić Hebe i kupić jeszcze jedno. Na lato idealny produkt pod makijaż dla cer mieszanych, tłustych i trądzikowych. 
Gorąco polecam!

Bielenda Botanic Formula odżywka do włosów w sprayu Chmiel + skrzyp

Kosmetyki Bielenda bardzo lubię - uważam, że jeśli chodzi o kosmetyki drogeryjne to Bielenda jest najlepsza. Ma dobre składy i dobre ceny. I w dodatku jest to nasza, Polska firma. Bardzo lubię też odżywki do włosów w sprayu bez spłukiwania więc wydawać by się mogło, że odżywka do włosów farbowanych i zniszczonych Bielenda Botanic Formula będzie dla mnie czymś rewelacyjnym
Czy nowa, jeszcze mało znana odżywka Bielenda chmiel i skrzyp się u mnie sprawdziła ? czy moje kapryśne włosy ją polubiły ? O tym będzie dzisiaj ;)

ACIDBoost Melano Mask

W tym roku zrezygnowałam ( a właściwie byłam zmuszona zrezygnować) z zabiegów kwasowych. Jednak nie zrezygnowałam z produktów rozjaśniających. Ze względy na bardzo duże problemy hormonalne moja skóra jest jeszcze bardziej narażona na powstawanie przebarwień. Niestety zeszłoroczne wakacje pozostawiły trwały ślad nie tylko na twarzy, ale również na plecach. Tej zimy w walce z przebarwieniami skóry pomogła mi maska przeznaczona do domowej pielęgnacji cery z przebarwieniami ACIDBoost Melano Mask 
Nie jest to maska typowo kwasowa, ale kwasy tutaj są. Zaciekawieni ? Serdecznie zapraszam na recenzję ;)

Mydło rumiankowe Pachnące Roztocze

Bardzo lubię naturalne mydła i używam ich do mycia nie tylko ciała, ale i twarzy. Tak! Dobrze czytacie. Myję twarz mydłem ;) Uważam, że mydło o wiele lepiej oczyszcza skórę i niekoniecznie ją wysusza. Przy dobrej pielęgnacji, używaniu toników nie ma się czego bać ;)  Moja cera z mydłami naturalnymi się bardzo lubi, a ostatnio pokochała mydło rumiankowe Pachnące Roztocze

Nivea Black Cherry Crayon Lipstick

Ilość nowości, która ostatnio pojawia się w drogeriach i kusi mnie ze sklepowej półki jest ogromna. Gdy w zeszłym miesiącu pojawił się nowy produkt do ust Nivea Black Cherry Crayon Lipstick wiedziałam, że będzie mój tym bardziej, że wersje wiśniową, klasycznych pomadek Nivea bardzo lubię
Do wyboru są 3 odcienie. Ja skusiłam się na najciemniejszy - wiśniowy odcień i nie żałuję ;)

Średniaki - przeciętniaki

Dzisiaj opowiem Wam o kosmetykach, które wg mnie są przeciętne. 
Nie zrobiły mi krzywdy, ale też niczym szczególnym nie zachwyciły. Ot takie średniaki, które są to są, ale jak się skończyły to nie będę za nimi tęsknić i na pewno nie będę ich polecać. Ciekawi co trafiło do piątki przeciętniaków Kapryska ? Zapraszam!
Ranking zaczynamy od żelu do mycia twarzy AA Bio Natural Vegan

Isana Rainbow cake


Żel pod prysznic Isana Rainbow Cake kupiłam głównie ze względu na szatę graficzną. Nie miałam pojęcia jak pachnie, a nazwa Rainbow cake nie była dla mnie żadną podpowiedzią, bo jak mam być szczera tęczowe-kolorowe torty oglądam tylko w necie. Sama nigdy ich nie próbowałam. Dopiero w domu poznałam zapach i ... nie zakochałam się ;/ 

Miss Sporty 1'to shine nr 100

Nowa kolekcja lakierów do paznokci Miss Sporty 1'To Shine zachwyca. Do wyboru jest 26 odcieni i wierzcie mi chciałabym mieć je wszystkie ;) Na kilka już się skusiłam, a odcień nr 100 to jak na razie prezentuje się najpiękniej chociaż naprawdę każdy kolor zachwyca ;)

Black Coconut Yankee Candle

Czarny kokos od Yankee Candle to zapach, do którego trzeba się przyzwyczaić. Jest to zapach z rodzaju tych, które inaczej pachną na sucho, a inaczej po rozpaleniu. Zapach, który albo się pokocha albo znienawidzi. 
Wiem, że Black Coconut Yankee Candle  ma wiele zwolenniczek jednak ja na pewno nie zostanę jego fanką. Dlaczego ? Bo jak się okazało ten zapach po rozpaleniu to killer. Przynajmniej dla mojego nosa...

Il Salone Milano Olio

Z profesjonalnymi kosmetykami do włosów Il Salone Milano miałam już okazję się poznać. Nasz pierwszy raz nie zaliczam do udanych. 
Seria do włosów farbowanych mnie nie zachwyciła, a nawet mogę szczerze napisać, że rozczarowała. Jednak dałam tym kosmetykom drugą szansę poznając się z inną wersją szamponu oraz wychwalanym olejkiem do włosów z keratyną 
Il Salone Milano Olio
Olejek wygląda niesamowicie elegancko, przepięknie pachnie i ma w swoim wyglądzie coś ekskluzywnego oraz profesjonalnego. Ale czy i jak się sprawdza o tym przeczytacie dzisiaj. Zapraszam ;)

Nagietek olej do twarzy - Moja Farma Urody - Skin Food

Nagietek to prawdziwy hit w pielęgnacji każdej skóry. 
Sprawdzi się przy cerach suchych, tłustych, trądzikowych, wrażliwych i podrażnionych. Pokochają go kobiety w ciąży, bo wspaniale zapobiega powstawaniu rozstępów, a także rewelacyjnie pomaga w ich likwidacji. Zmniejsza również blizny i przyspiesza gojenie wszelkich ran. Olej nagietkowy od Moja Farma urody pomaga mi w pielęgnacji mojej skóry. A w ostatnich ciężkich dla mnie dniach pozwala zachować jako taki dobry stan skóry

Bi-es Aurore

Od kiedy pamiętam zawsze miałam swój perfum. Jak byłam mała to moja mama kupowała mi takie wody zapachowe dla dzieci z Avonu - uwielbiałam zapach Arielki (był taki wodny i miał cudowny flakonik) czy kopciuszka (dość słodki zapach, który do dziś kojarzy mi się z pudrowymi cukierkami). Już jako nastolatka miała swój gust zapachowy i zawsze było mnie czuć. 
Oczywiście w pozytywnym tego słowo znaczeniu. Pamiętam jak koleżanka z LO powiedziała, że ona wie czy już jestem w szkole, bo gdy wchodziła do szatni to czuła mój ulubiony licealny zapach Perceive z Avonu. Dobrze jest się kojarzyć z pięknym zapachem. 
Mam swoich zapachowych faworytów, ale nie zaprzeczam, że lubię poznawać nowe zapachy niekoniecznie kosztujące milion monet. 

Zapachy Bi-es właśnie takie są: przyjemne, trwałe i w rozsądnej cenie. 
Ostatnio moim ulubionym zapachem jest Bi-es Aurore

Isana Calm Down

Sole do kąpieli Isana z Rossmanna to jedyne sole, które toleruje moja skóra. Mimo, że uwielbiam przesiadywać w wannie (jak na prawdziwego raka przystało) wypełnionej pachnącą, kolorową wodą to sole do kąpieli zdecydowanie nie są moim faworytami jeśli chodzi o umilaczy kąpieli
Jednak kryształki Isana to nie jest taka typowa sól. Moim najnowszym wariantem zapachowym jest Isana Calm Down
Jest to zniewalający zapach rajskiej wyspy. Jak dla mnie bardzo wakacyjny - letni zapach. Połączenie kokosa z wanilią kojarzy mi się z egzotyką.

Eveline Matt my day - rzetelność i szczerość blogerek -

Na podkład matujący Eveline Matt My Day skusiłam się ze względu na szereg pozytywnych opinii w internecie. Fakt faktem pierwsze opinie były wystawiane przez dziewczyny, które ten podkład otrzymały do testów jednak polecały je blogerki, którym ufam i w moim odczuci są rzetelne
Dlaczego uważam, że jest to jeden z najbardziej przereklamowanych podkładów jaki miałam ? I, że początkowo uważałam go za mega bubla,a  teraz uważam, że jest przeciętny ? O tym będzie dzisiaj ;p 

Dermena Hair care - żel hamujący wypadanie włosów

Opowiem Wam dzisiaj o żelu do włosów Dermena, który teoretycznie ma działać na osłabione i wypadające włosy, ale u mnie wspaniale sprawdza się w innej roli. Zaciekawieni ? jeśli tak to zapraszam na recenzję! ;)
Preparat ten mam już z dobre pół roku, a może u dłużej. Dostałam go na spotkaniu blogerek sama pewnie bym się na niego nie zdecydowała. A powiem Wam, że warto go mieć ;)

WoodWick Soft Chambray

Z woskami Yankee Candle znam się dość dobrze. Moja kolekcja jest dość liczna. Mam kilku swoich ulubieńców i niestety całą masę zapachów, które kompletnie się u mnie nie sprawdzają i tylko leżą w pudełku i mnie drażnią ;/ Mam też to szczęście, że mogę kupić je w sklepie stacjonarnym. Raz skusiłam się na zakup zapachów w ciemno i to był tak duży błąd, że już więcej go nie popełnię, a jeśli już zamawiam jakieś woski online to są to tylko zapachy znane i sprawdzone. 
Ostatnio podczas wizyty w decoaroma w galerii katowickiej Pani tam pracująca skusiła mnie na woski WoodWick, które owszem znam z blogów i instagrama, ale sama ich jeszcze nie miałam. Pierwszym zapachem, który poznam z WoodWick jest Soft Chambray

Mia Calnea podoshop ART

W tym roku sezon japonkowy mnie nie zaskoczy. Co roku obiecuję sobie, że o stopy będę dbać regularnie. Niestety to się nie udaje i zawsze czas na japonki mnie zaskoczy. O stopach przypominam sobie dopiero latem i jest to zdecydowanie za późno. Jednak  w tym roku dzięki tarce Mia Calnea o stopy dbam już od początku roku i już teraz wiem, że latem będę z tego dumna

Mia Calnea to marka związana z podologią i pielęgnacją stóp. Nie jest to dla mnie nowa marka - z ich produktami znam się już jakiś czas,a  poznałam je na praktykach w salonie kosmetycznym gdzie właśnie pedicure był wykonywany z udziałem jednorazowych tarek Mia Calnea. Sama taką tarkę dostałam i bardzo dobrze ją wspominam.

Mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy Tołpa dermo face sebio

Nie przepadam za kosmetykami Tołpa. Mimo, że ich ofert jest bogata i dopasowana do każdego problemu pielęgnacyjnego to uważam, że składy są bardzo przeciętne, a działanie tylko dwóch albo trzech kosmetyków się u mnie sprawdziło. Niestety wiele kosmetyków Tołpa mogę nazwać bublami ;/   Mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy Tołpa dermo face sebio trafił do mnie podczas jednego ze spotkań blogerek
Seria Tołpa dermo face sebio przeznaczona jest do cer tłustych, mieszanych, zanieczyszczonych i trądzikowych. Jak ten mikrozłuszczający się żel peelingujący się u mnie sprawdził i czy mogę go polecić ? O tym będzie dzisiaj.

Isana - jestem tu dla Ciebie

Witajcie w pierwszy dzień marca. 
Pogoda co prawda mało wiosenna, ale ... wiosnę czuć w powietrzu. Mimo, że wiosna nie jest moją ulubioną porą roku to bardzo lubię jej zapach. Zapach budzącej się do życia przyrody, zapach kwiatów, świeżej trawy. Żel pod prysznic Isana jestem tu dla Ciebie idealnie wpisuje się w ten wiosenny czas
Wizualnie jest to najpiękniejszy żel pod prysznic marki Isana. W ogóle wydaje mi się, że szata graficzna tego żelu jest najładniejsza ze wszystkich w drogerii.

Bielenda Smoothie Mask

Kosmetyki Bielenda ostatnio są bardzo popularne na blogach i instagramie. Nie ma się co dziwić Bielenda to jedna z lepszych polskich firm, a jej oferta jest bogata i dobra składowo. Jedną z ich ostatnich nowości są saszetkowe maseczki  prebiotyczne Bielenda Smoothie Mask
Skusiłam się na 3 wersje zapachowe: żółta maseczka energetyzująca z bananem i melonem, zielona normalizująca zawierająca awokado i kiwi oraz różowa - nawilżająca z truskawką i arbuzem.

Revolution Pro supreme matowa pomadka Premonition

Gdy widzę jakiś ciekawy kolor pomadek do ust, a do tego jeśli są matowe to moja słaba silna wola jest bezradna i ... moja kolekcja powiększa się o nowego osobnika ;p  W ostatnim czasie sporo nowych pomadek do ust trafiło do mojej kolekcji. Ale to wszystko wina producentów, którzy ostatnio szaleją i co chwilkę wypuszczają jakieś matowe perełki ;) Jedną z nich jest matowa pomadka Revolution Pro supreme matte lip pigment w odcieniu Premonition
Na pomadkę skusiłam się głównie ze względu na cenę -  w styczniu, w Rossmannie pojawiła się jako "cena na do widzenia" i kosztowała 9,90 zł (normalnie kosztowała chyba 19,90) oraz na ciekawy, rzadko spotykany odcień. 

Tinktura - naturalne, ręcznie robione kosmetyki z Chorwacji

Kosmetyki Tinktura to była dla mnie totalna nowość, o której dowiedziałam się dopiero w grudniu zeszłego roku dzięki Mikołajkowemu spotkaniu w Katowicach <relacja klik>. Są to naturalne, ręcznie robione kosmetyki prosto z Chorwacji. Ich wygląd, zapach, skład i działanie sprawia, że są warte poznania i mam nadzieję, że za jakiś czas będzie o nich głośno ;)
Każda uczestniczka Mikołajkowego spotkania otrzymała pudełko, które wyglądało jak bombonierka (i początkowo każda z nas myślała, że to słodycze), a w środku były przysmaki tyle, że nie czekoladowe,a kosmetyczne ;p 

Uwaga Bubel!

Zapraszam Was dzisiaj na przegląd bubli, które ostatnio mi się trafiły. Jak wiadomo to co u mnie się nie sprawdziło u Was mogło okazać się hitem lub przynajmniej  średniaczkiem. Dla mnie niestety okazały się totalnym niewypałem i żałuję każdej złotówki, które na nie wydałam. 

Pierwszym i chyba największym rozczarowaniem jest szampon Venita Henna Color Black przeznaczony do włosów czarnych 
Miałam już kiedyś ich szampon do włosów brązowych i kasztanowych i pamiętam, że byłam zadowolona. Niestety wersja do włosów czarnych to jakieś nieporozumienie ;/  Z zapewnień producenta nic się nie sprawdza ;/ 

Soraya City S.O.S

Nowa seria kosmetyków Soraya City S.O.S ma za zadanie chronić naszą skórę przed czynnikami miejskimi oraz przed niebieskim światłem. Jest to seria przeznaczona dla każdej z nas, a  zwłaszcza mieszkanek dużych miast. 
Seria składa się z kremów na dzień i na noc oraz kremu pod oczy

Dla mnie takie kosmetyki chroniące przed czynnikami środowiskowymi, smogiem, zanieczyszczeniami oraz promieniowaniem nie tylko UVA i UVB, ale także IR oraz niebieskim emitowanym przez smartfony, komputery i tablety to tak trochę wierzenie producentowi na słowo. 

Hydrolat geraniowy

Moja pielęgnacja w dużym stopniu opiera się na półproduktach kosmetycznych. Hydrolaty odgrywają w niej bardzo dużą rolę, bo te niepozorne "wody" mają wielką moc i dzięki nim możemy stworzyć rewelacyjne kosmetyki zarówno do twarzy jak i włosów. Przetestowałam już wiele hydrolatów i w sumie każdy w jakimś stopniu mnie zachwycał działaniem. Zapachem już może mniej, bo są hydrolaty śmierdziuszki i nawet mój bardzo tolerancyjny nos protestował. Hydrolat geraniowy to jeden z przyjemniejszych hydrolatów jakie miałam
Jest to hydrolat z gamy przepięknie pachnących - jego zapach zbliżony do pelargonii kojarzy mi się z latem i pobytem u mojej babci, która uwielbiała pelargonie i jej balkon zawsze tonął w tych kwiatach.

Silcare Secret Love perfumowany balsam do ciała

Perfumowany balsam do ciała lubię mieć w łazienkowej szafce. Nie traktuję go jak tradycyjny balsam (który musi mieć dobry skład, faktycznie pielęgnować skórę i niekoniecznie musi miło pachnieć). Perfumowany balsam do ciała jest na wyjątkowe okazje i jego głównym walorem ma być przyjemny zapach. 
Secret Love od Silcare taki jest ;)
Zapach jest intensywny, słodki, ekskluzywny, bardzo kobiecy i idealny na romantyczny wieczór we dwoje, randkę czy poprawienie sobie humoru. Ten balsam śmiało można nazwać "perfum w kremie" ;)

Bell Bon Bon lakier do paznokci nr 01 Hold me!

Nie wiem kiedy ostatni raz na moim blogu pisałam o lakierze do paznokci. Od kilku lat regularnie robiłam hybrydy  (i to one jak już gościły na blogu) jednak ostatnio musiałam się przeprosić z tradycyjnymi lakierami i kupić kilka nowych buteleczek, bo te "stare" w większość nie nadawały się do użycia. Skusiłam się na lakier z nowej serii Bell BonBon dostępnej w Biedronce
W ofercie poza  3 pomadkami, konturówkami, pudrem, rozświetlaczem oraz eyelinerami są dostępne 3 kolory lakierów do paznokci jednak tylko nr 01 Hold me! skusił mnie swoim wyjątkowym efektem.

Winter wonder Yankee Candle

Tegoroczna zima pachniała zapachem Yankee Candle Winter Wonder. Jak dla mnie jest to najpiękniejszy zimowy zapach niekoniecznie świąteczny. Chociaż dostępny w sklepach stacjonranych jedynie w okresie przedświątecznym. Bardzo żałuję, że nie jest w stałej ofercie. Powinien być tym bardziej, że w grudniu znikał tak szybko jak się pojawiał.
Chciałam zrobić zapas tego zapachu w sklepie stacjonarnym, ale się nie udało. Na szczęście jest jeszcze internet ;p 

Carex Unicorn Magic

W biedronce dostaniemy różne cuda. Zarówno oferta spożywcza jak i kosmetyczna jest bardzo atrakcyjna. Nie mówiąc już o rzeczach do domu ;p Niektóre firmy specjalnie dla biedronki tworzą serie kosmetyków. 
I to mi się bardzo podoba. Żel pod prysznic Carex Unicorn Magic jak dotąd też widziałam tylko w Biedronce
Oczywiście skusiłam się, bo żele pod prysznic to po podkładach moje drugie kosmetyczne uzależnienie  (trzecie to pomadki do ust ;)) ;p  Duża butla w kolorze fiołkowym z uroczą etykietą w jednorożce, tęczę i chmurkę ... 
No przeurocze jest to opakowanie ;)

BasicLab pomadka ochronna do ust

Zima w tym roku zachwyca. W końcu jest tak jak powinno być: zimno i dużo śniegu. Uwielbiam taki zimowy czas i mimo, że drogowcy jak zwykle nawalają ja na zimę nie będę narzekać. Co prawda skóra nie podziela mojego zachwytu, ale z dobrymi kosmetykami żadna pogoda nam nie straszna. Moje usta np. w ogóle się nie skarżą i mimo mrozów używam pomadek matowych, bo mam pomadkę ochronną BasicLab, która wspaniale dba o moje usta
Ostatnio w mojej kosmetyczce pojawiło się sporo nowych balsamów ochronnych, ale niestety wiele z nich okazało się przeciętniakami lub w okresie zimowym nie zapewniały mi takiej pielęgnacji jakiej bym potrzebowała.

Efektima konopne masło do ciała

Balsamy do ciała były u mnie zawsze w nadmiarze. Jednak ostatnio okazało się, że w moich kosmetycznych zapasach już nie ma ani jednej buteleczki tego kosmetyku. Efektima chyba się o tym dowiedziała i z początkiem stycznia dostałam do przetestowania konopne masło do ciała
Z tej serii miałam już okazję poznać suchy olejek do ciała oraz krem do twarzy. Seria to wyróżnia się przede wszystkim przepięknym zapachem. Kojarzy mi się z czymś ekskluzywnym a jednocześnie otulającym. Jak dla mnie zapach tej serii już sam w sobie jest powodem do poznania się z kosmetykami konopnymi Efektima. Jednak konopne masło do ciała jest specyficzne...

Woda micelarna AA Bio Natural Vegan winogrono

Wieczorny demakijaż jest u mnie zabiegiem wieloetapowym. Ważnym elementem jest w nim płyn micelarny. Z kosmetykami pielęgnacyjnymi AA mam bardzo małe doświadczenie. Jednak mam okazję testować ich najnowszą serię AA BIO NATURAL Vegan i to właśnie z tej serii jest woda micelarna 
Producent zapewnia, że kosmetyk zawiera 100%  składników pochodzenia naturalnego i odpowiedni jest do każdego typu cery, w tym do skór wrażliwych. 
Czy tak faktycznie jest ? Tego się dzisiaj dowiecie ;)

Lumene Matte Control Oil Free nr 0 light Ivory + rabat

Jestem podkładomaniaczką i przetestowałam już sporo podkładów. Znalazłam swojego ulubieńca jednak cały czas szukam, testuję i być może znajdę coś jeszcze lepszego od mojego obecnego pewniaka. Podczas tych poszukiwań trafiam na przeróżne produkty. A ostatnio trafiłam na bardzo, bardzo fajny podkład, który jest w 98% tak dobry i doskonały jak mój faworyt, a nawet jest jaśniejszy ;) Podkładem tym jest Lumene Matte Control Oil Free podkład matujący w odcieni nr 0 Light Ivory
Lumene to Fińska marka, która w swoich kosmetykach zamyka liczne składniki naturalne pozyskiwane z czystych regionów Skandynawii. Oferta ich kosmetyków jest bogata i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Bell HYPOAllergenic pomadka do ust w kredce - fuksja

Obecnie trwa Europejski Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy. Jego symbolem są różowe usta. Cały projekt ma na celu zachęcenie kobiet do regularnego badania się, robienia cytologii i ogólnego dbania o swoje zdrowie. Piękna kobieta to zdrowa kobieta i cieszę się, że coraz więcej kobiet regularnie się bada. A dowody widzę codziennie w pracy gdzie przychodzi bardzo dużo materiału cytologicznego. Gdy na instagramie pokazałam się Wam w różowych ustach dostałam kilka wiadomości co to za pomadka. A to odpowiedź... Bell HYPOAllergenic  nawilżająca pomadka w kredce
Jak wiecie ja bardzo lubię wyraźne kolory na ustach i noszę je w sumie codziennie. Jednak typowe róże rzadko u mnie goszczą. Zdecydowanie wolę czerwienie, burgundy, wiśnie oraz ciemne fiolety. 

Aloe Ever Shield dezodorant w sztyfcie od FOREVER

Nie wyobrażam sobie dnia bez użycia antyperspirantu. Mam swoich ulubieńców, ale i tak lubię poznawać nowości. Zdecydowanie bardziej sprawdzają się u mnie antyperspiranty, ale i dezodoranty co jakiś czas goszczą. Jakiś czas temu dostałam od Kasi Glowlifestyle do przetestowania dezodorant w sztyfcie jej ulubionej firmy Forever Aloe Ever Shield
Dezodorant testowałam przez długi czas i raz się lubiliśmy, a raz nienawidziliśmy. Nie mogę napisać, że jest bublem, ale też nie napiszę, że sprawdza się rewelacyjnie...

Bielenda CAMELLIA OIL luksusowy kremowy olejek odmładzający

Bielenda ma świetne kosmetyki. A co jedna seria to lepszy skład. Jeśli kto mnie pyta jakie kosmetyki pielęgnacyjne polecam z drogerii to zazwyczaj na pierwszym miejscu wymieniam Bielendę. Seria z olejem kameliowym kusiła mnie od chwili gdy się pojawiła na rynku. Pierwszym kosmetykiem z tej serii jest luksusowy kremowy olejek odmładzający Bielenda CAMELLIA OIL
Seria kameliowa przeznaczona jest głównie do cer dojrzałych oraz wrażliwych. Ja mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, a ten kremowy olejek rewelacyjnie sprawdził się jako krem na dzień i to pod makijaż ;)

Argan bath powder - puder do kąpieli z olejami Stara mydlarnia

Uwielbiam długie kąpiele zwłaszcza w okresie jesienno - zimowym. 
W końcu jestem zodiakalnym rakiem więc woda to mój żywioł. I tak jak uwielbiam wszelkiego rodzaju dodatki do kąpieli - płyny, żele czy esencje tak nie przepadam zbytnio za olejami i solami. Pudry do kąpieli są ok pod warunkiem, że szybko się rozpuszczają i nie mają w sobie śmieci w postaci kwiatków czy ziół. Najbardziej lubię pudry do kąpieli z Isany (pisałam już o nich kilka razy) mimo, że ich składy są bardzo przeciętne. Ostatnio raz na jakiś czas w kąpieli towarzyszył mi  arganowy puder z olejami Stara Mydlarnia
Przyznam szczerze, że nie pamiętam skąd go mam. Na pewno nie kupiłam go sama, bo raczej bym się na niego nie skusiła. Więc najprawdopodobniej pochodzi z jakiegoś spotkania blogerek.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...