Uzdrovisco Olejowa esencja

Ten rok nie był zbyt aktywny jeśli chodzi o bloga. O wiele bardziej aktywna byłam na instagramie i tak sobie myślę czy jest sens nadal prowadzić bloga ? Opłacać domenę na kolejny rok ? Zastanawiam się nad tym od kilku dni i dalej nie wiem co zrobię ... Dajcie znać czy lubicie tutaj wpadać, czy lepiej żebym przeniosła się na insta. Tymczasem zapraszam Was na ostatnią w tym roku recenzję. Opowiem Wam dzisiaj o olejowej esencji marki Uzdrovisco
Markę poznałam stosunkowo niedawno mimo, że kojarzyłam ją już z blogów innych dziewczyn ( tak! jako blogerka i twórca czytam blogi innych dziewczyn chociaż widzę po mojej ankiecie z insta, że nie jest to tak oczywiste że blogerki czytają blogi innych blogerów)

Bobasek Szuru Buru

Mydła naturalne to coś co bardzo lubię. Myję nimi twarz i ciało i mimo całej nagonki na mycie twarzy mydłem moja bardzo to sobie chwali i zdecydowanie wolę mydła niż żele do mycia twarzy ;)
O Mydlarni Szuru Buru dowiedziałam się stosunkowo niedawno - dopiero w grudniu tego roku dzięki spotkaniu Blogerek w Rybniki - Blogerka po godzinach- każda uczestniczka  spotkania otrzymała 2 ręcznie robione kosmetyki od dziewczyn z Szuru Buru

Red Apple Wreath Yankee Candle

Zapachem tegorocznych świąt został klasyczny, dobrze znany zapach Yankee Candle Red Apple Wreath, który kusi nie tylko przepiękną szatą graficzną, ale także przepięknym - typowo świątecznym zapachem. Połączenie jabłka z szczyptą cynamonu, nutą orzechów i oblanych syropem klonowym to jak dla mnie 100% zapach świąt - takich Świąt z dziecięcych lat ;) 

Altapharma płyn do relaksującej kąpieli Lawenda

W tym roku Blogmas kompletnie mi nie wyszedł. Miałam ambitne plany, ale rzeczywistość bardzo szybko mi je zweryfikowała i w sumie nie pojawił się ani jeden świąteczny wpis. Grudzień wbrew pozorom był bardzo zabiegany i pracowity. Po ciężkim dniu w pracy, a właściwie w pracach, po zakupach, sprzątaniu, pieczeniu ciasteczek - chwilę spokoju i wytchnienia znalazłam w kąpieli. Wanna szybciej niż łóżko mnie odpręża, wycisza i poprawia samopoczucie, a w towarzystwie  lawendowego płynu do relaksujących kąpieli Altapharma z Rossmanna bardzo szybko odzyskiwałam równowagę

Blogerki po godzinach - upominki

Grudzień to miesiąc prezentów. Nie będę kłamać - uwielbiam dostawać prezenty. Owszem dawać też lubię jednak wolę dostawać ;p Na spotkaniu blogerek w Rybniku - Blogerki po godzinach <relacja> otrzymałam kilka upominków i dzisiaj pokażę Wam co wpadło do mojej kosmetyczki

Ciekawi ? To zapraszam

Tam byłam ... Blogerki po godzinach Rybnik 08.12.2019

Co robią Blogerki po godzinach ?
No bo wiadomo, że blogerki to głównie leżą, pachną i narzekają na swój los. A i jeszcze o darmoszkę proszą, a jak nie dostaną to marudzą i wybrzydzają. Ufff jak dobrze, że nie jestem taką blogerką ;p
No więc co blogerka taka jak ja robi po pracy, po ogarnięciu mieszkania, po napisaniu posta na bloga ....  ??? Spotyka się z innymi tego typu blogerkami ( bo wierzcie mi są  różne typy blogerek )! ;) I co razem robią ?!
 Jedzą dobre rzeczy, piją dobre trunki (oczywiście kawę i herbatę mam na myśli ;p), gadają, plotkują (ale nigdy nie obgadują ;p) wspierają się i robią dużo hałasu ;) Dziś opowiem Wam o moim ostatnim w tym roku spotkaniu blogerek, które odbyło się dokładnie tydzień temu, czyli w niedzielę 8 grudnia w Rybniku.
Oto my - blogerki po godzinach ;)


Constance Carroll HYDRA odżywka do paznokci after hybrid

Constance Carroll to firma, którą znam od dawna,  w sumie to od bardzo dawna. Mam do niej duży sentyment ponieważ kojarzy mi się z moją młodością i początkami makijażu. To właśnie z tej firmy miałam swój pierwszy puder ;) 
Dlatego też gdy w jednym z supermarketów zobaczyłam odżywki do paznokci tej firmy skusiłam się  m.in na wersję Hydra, która przeznaczona jest do regeneracji paznokcie po manicure hybrydowym.
Moim zdaniem prawidłowe zakładanie i ściąganie manicure hybrydowego absolutnie nie niszczy płytki jednak warto co jakiś czas zrobić sobie przerwę i pozwolić paznokciom wyglądać naturalnie ;)

Isana I love you deerly

Mam słabość do żeli pod prysznic Isana i gdy tylko widzę nową wersję zapachową odwiedzam wszystkie Rossmanny w pobliżu żeby ją mieć. 
Wersja Isana I love you deerly pojawiła się w moim rossmannie na początku listopada i była dla mnie sporym zaskoczeniem, bo zobaczyłam ją pierwszy raz dopiero w drogerii, a nie jak zazwyczaj to bywa najpierw na insta ;p
Szata graficzna jest tak słodka i urocza, że już samo to kusi. Mnie skusiło do tego stopnia, że nawet nie sprawdziłam zapachu tylko od razu zgarnęłam 3 buteleczki do koszyka. Jaki to zapach i czy warto się poznać z tą wersją żelu Isana o tym Wam dzisiaj opowiem ;) Zapraszam ;)

Tołpa dermo face Enzymatyczna maska z glinkami

Moje relacje z kosmetykami Tołpa są różne. Niestety bardzo często trafiam na buble tej firmy wbrew powszechnej - pozytywnej opinii. Enzymatyczna maska z glinkami Tołpa  z serii dermo face strefa t była i nadal jest bardzo popularna w świecie beauty. Opinie na temat tej maski są dobre, a nawet bardzo dobre. Jako, że miałam okazję poznać się z tym kosmetykiem dzisiaj przedstawię Wam moją opinię. Moją - szczerą opinię ;) Zapraszam

Golden Rose Soft & Matte Creamy Lip Color nr 112 - matowa pomadka

Kiedyś bardzo lubiłam produkty Golden Rose i bardzo często bywałam w ich sklepach. Ostatni raz kupiłam coś u nich w lutym tego roku i w sumie od tamtego czasu zajrzałam może z 2 razy nic nie kupując. Najnowsze serie mnie kompletnie nie urzekły, a i ceny nie są już tak atrakcyjne jak kiedyś. Jednak nie powiem, mam od nich kilka ulubieńców i hitów. Dzisiaj opowiem Wam o moim ostatnim kosmetyku kupionym w Golden Rose czyli o komfortowej pomadce matowej Soft & Matte Creamy Lip Color nr 112

Pomegranate Gin Fizz Yankee Candle - Świąteczne Q&A -

Kocham grudzień! W tym roku grudzień przywitał nas delikatnym opadem śniegu, co niesamowicie mnie ucieszyło ;) Co roku grudzień jest dla mnie magicznym czasem, spokojnym czasem. Świadomie rezygnuję z wielu rzeczy ;) uwielbiam długie, grudniowe wieczory spędzone w domu. Dlatego też w grudniu o wiele mniej pracuję, robię tylko to co muszę, a najchętniej nie wychodziłabym z domu. Szkoda, że tak się nie da...
Grudzień to także czas świątecznych zabaw takich jak blogmas oraz wyjątkowych świątecznych zapachów. Już od rana pachnie u mnie nowy zapach Yankee Candle Pomegranate Gin Fizz i zdecydowanie jest to zapach, który warto poznać zwłaszcza w tym czasie ;)

Eveline Satin Matt nr 102 Vanilla

Fanką kosmetyków Eveline nie jestem. Ich pielęgnacja średnio się u mnie sprawadza chociaż bardzo lubię ich  ujędrniające i "wyszczuplające" balsamy do ciała. Co do kolorówki to mam bardzo mieszane odczucia. Lubię ich tusze do rzęs, ale z podkładami jest różnie. Podkład Eveline Satin Matt pojawił się w rossmanie we wrześniu. Kupiłam go dzień przed moim wyjazdem na wakacje i nie miałam już okazji się z nim poznać. Po powrocie okazało się, że odcień, który kupiłam jest dla mnie za jasny więc podkład czekał, a ja czytałam same pochlebne opinie i nie mogłam się doczekać, aż osobiście się z nim poznam.
Bardzo byłam ciekawa jak ten podkład się u mnie spisze, bo kto czyta mnie dłużej ten wie jakie mam zdanie  na temat wystawianych opinii o Eveline przez blogerki które ten podkład dostały w paczce PR. 

Arashe Parfums Hadar i Elnath

Gdy na dworze robi się chłodniej mam ochotę na trochę mocniejsze zapachy. Nigdy nie byłam fanką ciężkich, orientalnych zapachów i raczej nie będę, ale jesienna pogoda sprawia, że chcę otaczać się zapachami bardziej otulającymi.
Co prawda od kilku lat jesienią i zimą pachnę otulającym białym piżmem (w tym roku też będę, a nawet już kilka razy pachniałam) to jednak w listopadzie królowały u mnie dwa zapachy Arashe Parfums: Hadar oraz Elnath
I dzisiaj Wam o nich opowiem. Obiecuję, że będzie krótko ;p
Albo nie! Postaram się żeby było krótko, zwięźle i na temat

Isana Provence

Jak wiecie jestem fanką lawendy i lawendowych zapachów. Żele z Isany też bardzo lubię i staram się poznać każdą wersję, a zwłaszcza edycje limitowane. Gdy na instagramie zobaczyłam, że pojawił się lawendowy żel Isana Provence wiedziałam, że muszę się z nim poznać osobiście. Niestety nie było to łatwe zadanie, bo jak się okazało na południe Polski te żele prawie w ogóle nie trafiły. Pisałam w tej sprawie do Rossmanna i to oni mnie poinformowali, że ta wersja trafiła tylko do nielicznych drogerii ;(
Ale w październiku przez czysty przypadek znalazłam wersję Isana Provence w małym rossmannie w Katowicach i dzisiaj opowiem Wam czy warto było się tak za tą wersją rozglądać

Tisane na ustach wszystkich

Z Tisane znam i lubię się  od lat. Pierwszy raz wspominałam o tych produktach już w 2012 roku kiedy zaczynałam przygodę z blogiem <klik>
Mimo, że poznałam sporo fantastycznych produktów do ust to właśnie klasyczna Tisane jest jedną z nielicznych, do których wracam. Wspominałam Wam o niej w ulubieńcach 2015 czy kosmetycznym alfabecie. Miałam okazję poznać wszystkie wersje tej pomadki: w tubce, w sztyfcie, smakowe: Tisane fresh, Tisane z małpką dla dzieci, Tisane suntime,  a dzisiaj opowiem Wam o najnowszej wersji, czyli Tisane w tubce ;)

Cellabic Laktea krem przeciwtrądzikowy

Trądzik to zmora wielu z nas. Nas - kobiet dojrzałych, które okres młodzieńczy mają już za sobą. Z trądzikiem walczę już 20 lat i mimo, że dzięki naturalnej pielęgnacji wyszłam z trwałego trądziku to nadal moja cera jest kapryśna i niestety bardzo podatna na zmiany trądzikowe. Radzę sobie, bo wiem jak. U mnie najważniejsza jest odpowiednia, minimalistyczna i naturalna pielęgnacja jednak wystarczy spadek odporności, stres, czy nowy lek i niestety pojawiają się nieprzyjaciele. Dlatego też cały czas poznaję nowe kosmetyki antytrądzikowe.
Opowiem Wam dzisiaj o kremie przeciwtrądzikowym Cellabic Laktea, który jak się okazało bardzo dobrze łagodzi zmiany trądzikowe i może być wybawieniem dla większości cer z aktywnym trądzikiem. Jeśli trądzik to  Twój problem zapraszam do dalszej części ;)

Autumn Pearl Yankee Candle

Jesień jak każda pora roku ma swój zapach. Jak pachnie wasza jesień ? Bo u mnie rządzi w tym czasie wanilia, korzenne przyprawy, cynamon, a także otulające białe piżmo. Jesień pachnie podobnie jak zima chociaż zima grudniowa pachnie ciepło, mocno, korzenno, a zima styczniowa już bardziej świeżo i mroźno ;) Zapach Autumn Pearl od Yankee Candle trochę mnie zaskoczył i przyznam szczerze, że nie do końca kojarzy mi się z jesienią
Ten wosk kupiłam w zeszłym roku, ale nie doczekał odpalenia. 
Wykończyłam go w tym tygodniu i przyznam, że będę mile wspominać chociaż nie zamierzam do niego wracać. 

XD płyn micelarny

Z kosmetykami XD firmy Madonis po raz pierwszy spotkałam się dopiero w sierpniu na spotkaniu blogerek w Rybniku - relacja. I pewnie gdyby nie to spotkanie do dziś nie wiedziałabym o ich istnieniu. 
A jak się okazało warto się z kosmetykami XD poznać, bo to tanie i skuteczne produkty, a przynajmniej płyn micelarny XD taki jest ;)
Szata graficzna jak i sama nazwa jest bardzo młodzieżowa. Cena wierzcie mi też jest odpowiednia dla młodzieżowego portfela, aleeeee dojrzałe kobiety też pewnie docenią te kosmetyki za skuteczność i ... cenę. Bo po co przepłacać, skoro działanie jest super, a cena przyjemnym zaskoczeniem.

Fitoregulator Smocza krew - Polskie kosmetyki Organic Life

Smocza krew czyż to nie brzmi ciekawie ? 
Zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki ?
Fitoregulator Smocza Krew od Organic Life to nie jest zwykły krem. Nie jest to też maść. To coś więcej! To Fitoregulator, czyli dermokosmetyk bogaty w naturalne oleje, masła i wyciągi botaniczne.
Do zakupu skusiła mnie najpierw nazwa ( słowo krew lubię - to taka  moja codzienność ;p), potem skład ( naprawdę byłam i nadal jestem pod wrażeniem), a na końcu cena ( no bo taka cena za TAKI skład ?! byłam w szoku). W ogóle jeśli chodzi o Polskie, botaniczne kosmetyki Organic Life to ja jestem pod dużym wrażeniem i już nie raz wspominałam, że to moje pielęgnacyjne odkrycie roku.

Altapharma sól morska do kąpieli

Nie jestem fanką soli do kąpieli mimo, że uwielbiam przesiadywać w wannie ;) Jednak odkąd poznałam sole do kąpieli Altapharma dostępne w rossmannie to jestem ich wierną fanką i zawsze mam w łazience zapas tych saszetek. Zresztą o tych solach wspominałam Wam już w poście o umilaczach jesieni ;)

Zapraszam Was na bardzo aromatyczny i ziołowy wpis ;)
Do wyboru mamy 3 rodzaje soli. Różnią się one przeznaczeniem, trochę składem oraz kolorem ;) Ja poznałam wszystkie i lubię się z każdą wersją.

Nowość O!Figa - glinka niebieska - Łagodny błękit

Glinki w mojej pielęgnacji są od lat. I ciągle są chociaż ostatnio faktycznie o nich nie wspominam. Poznałam chyba wszystkie rodzaje (kolory) i mam swoich faworytów. Jedną z moich ulubionych glinek jest glinka błękitna, do której lubię wracać. Nowością w ofercie sklepu O!Figa są właśnie glinki i  dostępna jest też glinka niebieska o pięknej nazwie Łagodny błękit
Niestety z tego co widzę nie jest ona jeszcze do kupienia jednak ja miałam już okazję się z nią poznać i dzisiaj Wam o niej opowiem.

Test podkładów Revers Cosmetics

Jestem podkładomaniaczką i ilość podkładów, które mam i które miałam jest przeogromna. Mimo tego cały czas nie mogę sobie odmówić kupna nowego - interesującego mnie podkładu. A tych każdego miesiąca pojawia się co najmniej kilka ;p Tak! jestem uzależniona i owszem powinnam się leczyć. Ale to może od przyszłego roku ;p Dzisiaj zapraszam Was na test 4 podkładów Revers Cosmetics, które znalazły się w mojej kosmetyczce w tym roku ;)

Umilacze jesieni

Rozpoczął się listopad - przez większość jest to nielubiany miesiąc. A ja ? Ja bardzo lubię ten listopadowy czas. W ogóle kocham ostatnie 3 miesiące roku. 
Jestem typową jesieniarą i nie! nie wstydzę się tego! Kocham krótki dzień i długą noc, kocham jesienne mgły i deszcz. Z niecierpliwością czekam też na pierwszy śnieg. Uwielbia świece i świeczuszki, puchate kocyki i podusie, skarpetki, sweterki i wszystko co przytulne i milusie ;)
No normalnie kocham ten czas nie tylko podczas polskie złotej jesieni. 
Zresztą kto śledzi mnie na instagramie ten wie ;)

Dzisiaj opowiem Wam za co kocham jesień i jak spędzam jesiennie dni. Jednym słowem będzie o umilaczach jesieni ;) Zapraszam

Hydrolat cynamonowy

Hydrolat cynamonowy idealnie wpisuje się w jesienną pielęgnację.
 Nie dość, że świetnie sprawdza się pod względem pielęgnacyjnym to jeszcze cudowny, prawdziwy, cynamonowy zapach umila użytkowanie. A, że ja jestem fanką cynamonowych aromatów to hydrolat cynamonowy Ecospa  jest i będzie moim jesiennym i zimowym ulubieńcem ;)

Dbajmy o naszą MIKROBIOTĘ, o nasze zdrowie i dobre samopoczucie


Jesień bardzo często wiąże się ze spadkiem odporności. To zazwyczaj w tym czasie sięgamy po produkty wzmacniające odporność, w których najczęściej znajdziemy wit. C . Ale nie wiem czy wiecie, że tak naprawdę nasze zdrowie i dobre samopoczucie zależy od równowagi mikroorganizmów, które "zamieszkują" nasz organizm. To tak zwana mikrobiota dawniej nazywa florą bakteryjną lub florą jelitową.  
Przy czym mikrobiota odnosi do wszystkich mikroorganizmów, czyli nie tylko bakterii, ale także drożdży, grzybów czy wirusów.
Pewnie każdy z Was słyszał o probiotykach ? Zazwyczaj przypominamy sobie o nich podczas antybiotykoterapii, prawda ? A to błąd! Duży błąd, bo o naszą mikrobiotę powinniśmy dbać cały rok. Zazwyczaj to zachwianie jej równowagi jest przyczyną złego samopoczucia, spadku odporności i choroby.

W zależności od części ciała, którą zamieszkują mikroorganizmy wyróżniamy: mikrobiotę jelitową, mikrobiotę układu odpornościowego czy układu moczowego, ale także mikrobiotę pochwy oraz mikrobiotę skóry. Probiotyki w kosmetykach to dość nowy temat i nowy "składnik", który powoli podbija rynek kosmetyczny. A ja już go używam od kilku lat i powiem Wam, że moja kapryśna skóra bardzo dobrze zareagowała na przywrócenie jej równowagi bakteryjnej ;)

 Jeśli zainteresował Was temat mikrobioty i mikrobiomu to zapraszam Was na platformę internetową  BIOCODEX MICROBIOTA INSTITUTE
 gdzie w jednym miejscu znajdziecie wszelkie informacje o mikrobiocie i jej wpływie na zdrowie człowiek, a także najnowsze badania w tej dziedzinie, bo to bardzo rozwijający się temat. 

Unitouch So What ?!! nawilżająca maska w płachcie

Powoli przekonuję się do masek w płachcie. Co prawda bardzo lubię taką formę masek używać w pracy ( i wiem, że moje klientki też je bardzo lubią) jednak ja zdecydowanie wolę nakładać miód (solo lub z dodatkami) podczas kąpieli w wannie niż nakładać taką maskę i czekać - leżąc. Dzisiaj opowiem Wam o masce nawilżającej Unitouch  z serii So what ?!! które przekonały mnie do siebie i szczerze mogę je polecić innym ;)
Już sama nazwa i szata graficzna bardzo przypadły mi do gustu ;) Mimo, że opakowanie przyciąga wzrok to żeby zrobić wyraźne zdjęcia potrzeba cudu. 
Ten kosmetyk miał aż 43 zdjęcia, ale tylko kilka naprawdę było ok. No niestety czasami są takie opakowania, które są przemiłe dla oka, a koszmarne dla obiektywu ;p 

Eye Brow Artist Black Revers

Moim brwiom poświęcam sporo uwagi. Jestem z nich dumna i zadowolona chociaż jako, że jestem blondynką nadal są jasne i henna jest u mnie obowiązkowa. Ale  najważniejsze, że już są! Bo przez lata ich nie było ;( Dlatego też teraz bardzo dbam o ich pielęgnację i stylizację.
 Lubię testować nowe produkty do brwi i mimo, że obecnie na rynku mamy ogrom kosmetyków dzięki którym możemy podkreślić nasze brwi nadal szukam swojego brwiowego nr 1 ;) Nie powiem mam swoje 2 pewniaki, ale moja blogerska dusza nadal każde mi szukać ideału

Jedną z nowości w rodzinie kosmetyków Revers  są właśnie produkty do brwi. Jest w czym wybierać i na pewno każda znajdzie coś dla siebie. Z przyjemnością poznam się z tymi produktami, a dzisiaj opowiem wam o automatycznej, woskowej kredce do brwi Eye Brow Artist Black

Golden Chestnut Yankee Candle

Kocham jesień! Uwielbiam kolorowe drzewa, spadające liście (najlepszy przykład apoptozy), złote słońce, niższe temperatury (chociaż w tym roku mamy lato w październiku), długie wieczory, ale też zapach deszczu, mokrej ziemi i rozkładających się liści. Zdecydowanie jesień ma swój zapach ( dla mnie każda pora roku swój niezwykły zapach ma. Ziemia pachnie inaczej ;)). Długie już chłodniejsze wieczory pozwalają rozkoszować się świecami zapachowymi oraz woskami. Lubię gdy w moim domu ładnie pachnie. Lubię zapachy otulające, niejednoznaczne, ale nie duszące. Jesień kojarzy mi się z zapachami korzennymi, trochę ciężkimi, ale jednocześnie słodkimi.

 Już w lipcu kupiłam kilka jesiennych zapachów Yankee Candle między innymi Golden Chestnut, o którym Wam dzisiaj opowiem.

Polska spiżarnia urody kisiel aroniowy do kąpieli

Jakiś czas temu w Rossmanie pojawiły się nowe produkty umilające kąpiel, których nazwa jest moim zdaniem bardzo zachęcająca. Polska spiżarnia urody czyż to nie brzmi pięknie ? Z tego co widziałam w drogerii Rossmann do wyboru z tej serii mamy mydła w kostce, kisiele i galaretki do kąpieli. Ja skusiłam się na kisiel aroniowy do kąpieli i nie żałuję ;)
Bardzo lubię kisiel jeść (zwłaszcza żurawinowy) i chyba zaraz sobie pójdę zrobić, a potem wykąpie się w aroniowym kisielu do kąpieli ;p  Dobra to ja już plany na wieczór mam, a Was zapraszam na recenzję tego umilacza kąpieli.

NEOPLANT Hair lotion i szampon

O kosmetykach NEOPLANT już Wam do blogu wspominałam < Neoplant płyn do twarzy > są to naturalne kosmetyki, które opierają się na ekstrakcie z babki lanectowatej, którą można zaliczyć do naturalnych antybiotyków. Dzisiaj opowiem Wam o ich dwóch specjalistycznych produktach do pielęgnacji włosów i problematycznej skóry głowy
Neoplant lotion do włosów pomaga przy gdy nasze włosy są osłabione, wypadają, a skóra głowy jest problematyczna. Łagodny szampon Neoplant nie tylko pomaga przy wypadających włosach i wrażliwej skórze głowy, ale także ma wspomóc walkę z łupieżem. 

Dieta sokowa - SPORTFOOD soki

Dieta sokowa ciekawiła mnie od dawna. Bardzo lubię świeże soki owocowe i warzywne, i gdy tylko jest okazja kupuję sobie takie soki, które świetnie sprawdzają się jako przekąska albo zastępują mi kolację. Dlatego z przyjemnością poznałam 1-dniową dietę sokową SPORTFOOD

Dieta składa się z 6 soków, które pije się przez cały dzień w określonych godzinach. Na zdjęciu powyżej jest tylko 5 soków, bo święty spokój od razu po rozpakowaniu pojechał ze mną do pracy ;p  Opowiem Wam dzisiaj o tych sokach, bo ja nie zdecydowałam się ich wypić jednego dnia tylko każdego dnia zabierałam jeden do pracy. Zapewniał mi on smaczną przekąskę i umilał czas spędzony w pracy ;p

Uwaga bubel !!!

Mam na pulpicie taki folder, który nazywa się "buble" i trafiają do niego zdjęcia kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły, i których polecić nie mogę. Opowiem Wam dzisiaj o 5 takich kosmetykach, które do tej kategorii zaliczam. Przy czym od razu zaznaczam coś co jest oczywiste... Mianowicie to, że jeśli u mnie coś się nie sprawdziło nie znaczy, że i u Ciebie się nie sprawdzi. 
Logiczne, prawda ? Jednak ja osobiście tego nie polecam i dla mnie dany produkt jest bublem. Ciekawa jestem czy znajdziecie tutaj swoich ulubieńców ;p 

Bell Cinnamon Girl pomadka matowa w płynie nr 03 Precious Saffron

Bell co jakiś czas (zazwyczaj 2/3 miesiące) wypuszcza limitowaną edycję kolorówki dostępną tylko i wyłącznie w Biedronce. Najnowsza kolekcja Bell Cinnamon Girl jest typowo jesienna. Dominuje cynamon i kolory jesieni.
Wizualnie kusi wszystko zwłaszcza jak się jest fanką jesieni i miłośniczką cynamonu. A ja jestem ;) Jednak skusiłam się tylko na 3 rzeczy, które jestem w stanie wykorzystać w codziennym makijażu

Bernard Cassiere zabieg AHA z mikrodermabrazją na bazie maliny Nail&Beauty Center Katowice

Pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza. Zimna i deszczowa jesień przyszła o wiele wcześniej niż powinna. W takie dni warto schować się w przytulnym miejscu i oddać błogiemu lenistwu. A jeśli jest to połączone z pielęgnacją skóry to już w ogóle czujemy się jak w raju. Jest takie miejsce w Katowicach gdzie możecie się tak poczuć. A Wasza skóra będzie rozpieszczana ;)

Nail & Beauty Center to gabinet firmowy marki Bernard Cassiere. Mieści się w centrum Katowic na ulicy Dąbrowskiego 14. W ofercie gabinetu znajdziecie sporo zabiegów kosmetycznych na twarz i ciało, a także manicure, pedicure, depilację. Jestem pewna, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Isana Orchid & Vanilla

Najnowszym zapachem kremowego żelu pod prysznic Isana dostępnym w polskim rossmanie jest Isana Orchid &Vanilla
Żel ten wpadł mi w oko przez czysty przypadek, ale oczywiście nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Bez wąchania kupiłam dwie buteleczki tego żelu.

Fenix nawilżający balsam do ciała

Kosmetyki Fenix znam dopiero od czerwca, ale muszę przyznać, że na razie wszystkie bardzo fajnie się u mnie sprawdzają i jeszcze żaden mnie nie rozczarował. A biżuterią zachwycam się za każdym razem gdy przeglądam katalog. Dzisiaj opowiem Wam o nawilżającym balsamie do ciała

Ulubieńcy wakacji

Wrzesień się kończy, a razem z nim kończą się wakacje (wszak i dla studentów już nastał koniec zabawy i imprezowania). W tym roku to właśnie wrzesień był moim wakacyjnym miesiącem. I jak to zazwyczaj na blogach bywa koniec wakacji = ulubieńcy wakacji ;) Jeśli jesteście ciekawi co sprawdziło się podczas mojego pobytu na Cyprze to zapraszam ;)

Isana Coffee & Vanilla

Dzisiaj międzynarodowy dzień kawy, a ja jako kawosz - kawoszka bardzo lubię kawę nie tylko pić, ale też wąchać. W ten szczególny, kawowy dzień opowiem Wam o żelu pod prysznic, którego naszukałam się jak mało czego. Chyba jeszcze żadnego kosmetyku nie byłam tak ciekawa jak właśnie tego żelu. Nawet nie wiecie do ilu Rossmannów zajrzałam, ale w końcu dostałam i mam. I się bardzo cieszę, że mam ;) Bohaterem dzisiejszej notki jest żel pod prysznic Isana Coffe & Vanilla

Vitter Pure suplementy diety w proszku

Wiem, że na temat suplementów diety zdania są podzielone. Ja należę do osób, które są zwolennikami przyjmowania suplementów. Ba! Ja ich potrzebuję i szczerze powiem, że nie wyobrażam sobie wzbogacania mojej diety odpowiednimi suplementami. CO zresztą widać i na blogu i na instagramie ;)
Ostatnio miałam okazję poznać nowe na rynku suplementy diety w formie proszku Vitter Pure
Jest to polska firma, która na rynku działa już od 2002. Forma proszku na pewno jest lepiej przyswajalna przez organizm, ale jak dla mnie kapsułki są wygodniejsze.Saszetki Vitter Pure dodaje się do napojów (woda, sok) lub jedzenia (jogurty, sałatki, twarogi)...

Oh Bell That's MAGIC lipstick nr 006 Magic Lychee

Z kosmetykami Bell mam różne relacje. Są kosmetyki, które bardzo lubię, a są takie, które kompletnie się u mnie nie sprawdzają i śmiało mogę nazwać je bublami. Do bubli Bell należą wg mnie lakiery do paznokci mimo, że mają piękne odcienie to jakościowo nie są warte 3 zł. Za to bardzo lubię i nawet mam niezłą kolekcję pomadek Bell.
Moim najnowszym kosmetykiem Bell jest magiczna pomadka oh Bell That's MAGIC lipstick. Zdecydowanie jest to mój ulubieniec wakacji i urlopu 

Basiclab Famillias i Micellis

Z kosmetykami BasicLab znam się już półtora roku. Bardzo cenię te kosmetyki za dobre - przemyślane składy. Ufam im na tyle, że zabrałam je ze sobą na urlop bez obaw, że zaszkodzą mojej kapryśnej skórze mocno muśniętej słońcem oraz wykąpanej w licznych słonych kąpielach
Pojemności też miały tutaj znaczenie ;) 
O nawilżającym kremie do rąk BasicLab już Wam pisałam w ulubieńcach lipca. Zdania nie zmieniłam - jest świetny i warty każdej złotówki. Dziś w kilku słowach opowiem Wam o żelu do mycia ciała dla całej rodziny Famillias oraz o żelu do mycia cery tłustej i wrażliwej z serii Micellis. 

Zabieg w kapsule SPA Nail & Beauty Center Katowice

Urlop ... Cudowne słowo, cudowny czas. Mój urlop właśnie się zaczyna.
 Za kilka dni wyjeżdżam na najgorętszą wyspę morza śródziemnego. Jednak przed wyjazdem odwiedziłam gabinet kosmetyczny Nail & Beauty Center w Katowicach gdzie skorzystałam z zabiegu w kapsule SPA oraz peelingu całego ciała. Zabieg ten idealnie przygotowuje ciało na kąpiele słoneczne

Tam byłam ... Dzień blogera czyli Meet Bloggers 31.08.2019

Ostatni dzień sierpnia to nasze święto - DZIEŃ BLOGERA (kto nie wiedział niech zapisze i zapamięta). A gdzie najlepiej spędzić ten dzień ? 
No oczywiście, że w gronie koleżanek blogerek w Rybniku. Organizatorką całego blogowego zamieszania czyt. Meet Bloggers Pożegnanie lata była Ola z bloga Świat Aleksandry ;) 

Powiem Wam, że zdecydowanie był to najlepszy dzień blogera w mojej blogowej karierze, a liczy ona już ponad 8 lat ;)

Makijaż jedną marką - Revers Cosmetics - Naked Skin Match

Marka Revers Cosmetics to zdecydowanie moje kosmetyczne odkrycie tego roku. Niektórzy twierdzą, że to marka bazarkowa. Szczerze ? Kiedyś też tak sądziłam, ale gdy poznałam kilka ich kosmetyków zmieniłam zdanie. Uważam, że jakością przewyższają co niektóre wysoko półkowe kosmetyki kolorowe
W moim makijażu codziennym kosmetyki Revers odgrywają ważną rolę. O kilku kosmetykach Revers już wam na blogu wspominałam, a dzisiaj pokażę Wam mój codzienny - prosty i nieskomplikowany makijaż wykonany tylko kosmetykami Revers Cosmetics ;) Lubicie takie wpisy ?

Kosmetyczny alfabet

Dzisiaj DZIEŃ BLOGERA  ;) razem z Kasią glowlifestyle.pl jako doświadczone blogerki kosmetyczne z dobrym stażem, rzetelnym i szczerym podejściem do pisania recenzji, tylko mało docenione (;p) postanowiłyśmy ten wyjątkowy dzień (jako wyjątkowe blogerki urodowe) świętować TAGiem 

Nie jest to nowy TAG, już coś podobnego - kosmetyki od A do Z pojawiło się na moim blogu w 2014 roku. Jednak dzisiejszy wpis to nie tylko aktualizacja, ale także coś więcej. Mianowicie w dzisiejszej zabawie postaram się Wam opowiedzieć o firmach zarówno drogeryjnych jak i naturalnych, które kojarzą mi się z daną literą alfabetu. W końcu przez 5 lat poznałam mnóstwo nowych marek kosmetycznych, a też moja pielęgnacja i podejście do niej bardzo się zmieniły. Zresztą będzie to bardzo widoczne gdy porównacie dzisiejszy TAG z tym sprzed 5 lat ;) To co zaczynamy ? zaczynamy!

Organic Life dermokosmetyki botaniczny tonik nawilżający

Należę do tych osób, które zwracają uwagę na skład. To właśnie skład danego produktu jest dla mnie wyznacznikiem zakupu i ceny. Nie powiem, czasami skusi mnie coś mimo, że skład niekoniecznie odpowiada moim wymaganiom, ale jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy to zazwyczaj takie chwilowe szaleństwo nie wychodzi mi dobrze. Co do kosmetyków do ciała czy włosów już nie jestem aż tak wymagająca. Jako, że bardzo lubię poznawać nieznane lub mało znane marki, z dobrymi składami to podczas imprezy plenerowej w parku etnograficznym w Chorzowie skusiłam się na kilka rzeczy nieznanej mi dotąd marki Organic Life. Zwłaszcza zainteresował mnie botaniczny tonik nawilżający z serii Aqua Virtualle
Organic Life to polska firma, która specjalizuje się w tworzeniu naturalnych dermokosmetyków. Ich składy są bajeczne, oferta bogata, a ceny bardzo znośne zwłaszcza patrząc na skład ;)

Mesoboost V-shape face cream

Jako blogerka urodowa od czasu do czasu dostaję różne produkty do testów. Nie każdy kosmetyk odpowiedni jest dla mnie. Zwłaszcza kremy do twarzy bardzo często lądują u rodziny lub znajomych ( no chyba, że dany krem sama sobie do testów wybiorę). Moja mama bardzo to sobie chwali, bo już nie pamiętam kiedy kupowała sobie jakiś krem. A jeśli nawet wszystko jej się pokończy to wtedy robię jej coś wg własnego pomysłu i przepisu. 
Na  czerwcowym spotkaniu blogerek w Rybniku <relacja> każda z nas otrzymała do testów krem do twarzy Mesoboost V-shape
Kosmetyki mesoboost można spotkać w gabinetach kosmetycznych. Firma oferuje też produkty do pielęgnacji domowej. Ten krem właśnie pochodzi z linii Home Edition i polecany jest do stosowania przez klientki w domu w celu podtrzymania efektów gabinetowych

Biovene Dry Shampoo Sheet #lookingFresh

Suchy szampon to kosmetyk ratunkowy. U mnie niestety rzadko, który się dobrze sprawdził. Owszem efekt był, ale chwilowy. Włosy wcale szałowo nie wyglądały, za to skóra głowy potem bardzo długo dochodziła do siebie. Klasyczna butelka też wg mnie do wygodnych nie należała i zajmowała zbyt dużo miejsca w torebce czy wyjazdowej kosmetyczce.
Jednak w Rossmannie, w sierpniu pojawił się suchy szampon w formie bibułek matujących Biovene Dry Shampp Sheet. Jak się okazało to jest strzał w 10 ;)
Brawo Rossmann! Brawo Biovene!

Catrice All Matt Plus

Bardzo długo zabierałam się do recenzji podkładu Catrice All Matt Plus.
Po wielu zachwytach nad tym podkładem w marcu postanowiłam skorzystać z dość dużej promocji w drogerii Hebe i kupić między innymi polecany przez wiele blogerek podkład matujący Catrice All MATT Plus
Jestem ogromną fanką podkładu Catrice HD Liquid Coverage <recenzja> dlatego też liczyłam, że wersja all matt plus będzie jego lżejszym zamiennikiem.
 Czy tak się stało ? czy polubiłam się z tym podkładem ?
 Zapraszam do dalszej części recenzji.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...