Isana Lovely Winter

Kocham jesień, bardzo lubię zimę, a nie przepadam za latem. No tak mam. I nawet to, że jestem czerwcowym dzieckiem nie zmienia faktu, że lato i ciepłe kraje to nie moja bajka. Jesienią i zimą uwielbiam otulające zapachy. A aromat jabłka z cynamonem to zdecydowanie mój ulubiony zapach ;) Dlatego też jesienią otaczam się świecami, woskami czy żelami pod prysznic z taką właśnie nutą zapachową. Limitowane żele Isana też mnie kuszą i obecnie mam wszystkie 4 zimowe żele.
Zdecydowanie moim faworytem z całej 4 jest wersja Isana Sugar Plum <recenzja klik>.Sweet Feeling <recenzja klik> również miło wspominam. Najmniej do gustu przypadł mi żel Isana Cosy Dreams, ale o tym opowiem Wam kiedy indziej. Dziś opowiem Wam o śnieżnej wersji Isana Lovely Winter
Szata graficzna tego żelu jak dla mnie jest przecudna. Zresztą cała czwórka przepięknie się prezentuje w łazience i kusi ze sklepowej półki ;) 
Wersja Lovely winter to połączenie słodkiej wanilii i kwiatu tabaki
Nie mam pojęcia jak pachnie kwiat tabaki, ale w tym żelu pierwsze skrzypce zdecydowanie gra wanilia. Zapach jest słodki, przyjemny, ale nie zachwyca mnie tak jak np. wersja śliwkowo-karmelowa. 
Opis producenta brzmi dobrze, a skład jest przeciętny
Żel jest kremowy, dobrze się pieni, dobrze skórę oczyszcza, nie podrażnia jej, nie wysusza. Zapach ma ok, ale raczej do niego nie wrócę, bo jednak preferuję trochę inne zapachy w kąpieli.

Znacie zimowe żele Isany ? Wiem, że część z Was ma na nie alergię lub za bardzo przesuszają Wam skórę, ale jak będziecie w Rossmannie to powąchajcie je i dajcie znać co myślicie o tych zimowych zapachach ;)

24 komentarze:

  1. Muszę koniecznie znaleźć te żele, bo wyglądają przecudnie i jestem ciekawa ich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie pięknie pachną, ale Isana kiedyś mnie tak uczuliła że na zimne dmucham ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wanilia to nie do końca moje klimaty, z tej serii wąchałam Sweet Feelings i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem ich dwa żele, niezłe były:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wanilię o tej porze ;) ja używam Lovely Winter 💞

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam narazie tylko Sweet Feelings i Cosy Dreams, ale jak tylko dopadnę dwa pozostałe to chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Są na mojej wishliście, choć żeli podprysznic mam duży zapas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne opakowania, kuszą mnie te żele :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam je wszystkie, opakowania piękne a zapachy cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z ciekawości zobaczę jak pachną. Kusi mnie żeby wypróbować, bo może tylko olejek mnie uczulił a reszta już nie? Ale zrobiłabym wcześniej próbę uczuleniową np na dłoniach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sweet feelings mam i lubię, choć po ostatnim razie wystąpiła u mnie dziwna wysypka na skórze, ale będę to obserwować czy to od tego
    bo wcześniej nic się nie działo

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym składem to się nie postarali a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam spory zestaw żeli ale możliwe , że i na te się skuszę z uwagi na niską cenę, takimi żelami często robię pianę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Żałuję, że nie załapałam się na wersję Sugar Plum :P

    OdpowiedzUsuń
  15. O matko, muszę je rzeczywiście obwąchać, kusi mnie ten Twój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Limitowane edycje isany bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. na razie mam zapas żeli, gdyby nie to, skusiłabym się na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię limitki Isany i zawsze po nie sięgam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. chyba się powtórzę, ale nie lubię tych żeli mimo, że zapachy są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z wersjii limitowanych miałam śliweczkę i własnie ten powyżej. Mnie zapach bardzo się podoba, ale to pewnie dlatego że uwielbiam wanilię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciągle zapominam zajść po tą limitkę :P

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...