Kolastyna krem CC z SPF 20 dla jasnej karnacji [edit]

Nigdy nie byłam fanką kremów BB. 
Dotyczy to zarówno oryginalnych "bibików" jak i drogeryjnych podróbek. 
Za to od kilku miesięcy jestem wręcz zakochana w kremach CC. 
Co prawda na zimę wrócę do podkładów, bo to zawsze lepsza ochrona skóry przed mrozem jednak dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kolejny 
(pierwszym był krem CC Soraja <recenzja>) rewelacyjny krem CC, który wypuściła firma Kolastyna.
Krem występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: light dla jasnej karnacji i medium dla śniadej. Ja wybrałam wersję light i jest to faktycznie  jasny, lekko żółty kolor, który przypadnie do gustu nawet bladym twarzom ;)
Zdjęcie (zwłaszcza te po prawej stronie bez lampy błyskowej) niestety nie do końca oddaje właściwy kolor

Producent zachwala:
Czy zapewnienia producenta zostały spełnione ?
W moim przypadku tak! ;)
Krem faktycznie jest połączeniem kosmetyku pielęgnacyjnego i podkładu.
Można go stosować zaraz po oczyszczeniu twarzy, albo na krem dzienny.
Ja nakładam krem CC na krem nawilżająco-matujący Dermedic
 <recenzja wkrótce> ponieważ przy kwasach każda dodatkowa porcja nawilżenia się przyda ;) Jednak zdarzyło mi się nakładać go bez "kremowej bazy" i również sprawdził się świetnie. Dobrze nawilżał i nie podkreślał suchych skórek.
 Krem CC ma gęstą konsystencję, przyjemny zapach
 i od razu poprawia wygląd naszej skóry. Ujednolica koloryt, bardzo dobrze tuszuje niedoskonałości oraz przebarwienia, nie podkreśla rozszerzonych porów, delikatnie rozświetla cerę, ale jej nie przetłuszcza.
Przez cały dzień cera jest pełna blasku, ale nie jest tłusta!!!
Bardzo dużym plusem tego kremu jest wysoki filtr przeciwsłoneczny - SPF 20 - na lato jest to bardzo dobre rozwiązanie zaś
zimą krem ten będzie idealną bazą pod makijaż ;)

Obawiałam się, że krem ten zbyt szybko zniknie z twarzy, ale tutaj miłe zaskoczenie - krem "zmywa się" dopiero podczas demakijażu ;)
Jak na krem za 17 zł ( w promocji 13zł) jest to bardzo dobry wynik, prawda ?

Skład kremu może i długi, ale pozbawiony parafiny i parabenów.
Tak więc za ok 15 zł dostaniemy 40 ml rewelacyjnego kremu, który zarówno pielęgnuje jak i upiększa naszą cerę. Wersja light jest faktycznie jasna - tak jak karnacja Polek i co ważne nie ciemnieje w ciągu dnia ;) Krem CC kolastyna wyrównuje koloryt, kryje niedoskonałości, ale nie daje efekty maski.
Cera  staje się promienna (mimo braku drobinek), ale nie tłusta. Dodatkowo wysoki filtr - SPF 20 chroni skórę przed promieniami słonecznymi, a składniki nawilżające chronią skórę przed wysuszeniem.

Efekt idealnej, nawilżonej i zdrowej cery utrzymuje się przez cały dzień!!!
Na twarzy Krem CC kolastyna prezentuje się tak
1- moja twarz świeżo po umyciu
2,3,4 - efekt po nałożeniu kremu CC i podkreśleniu brwi

i jak podoba Wam się efekt ? ;>

Według mnie jest to naprawdę dobry kosmetyk, który warto wypróbować ;)

33 komentarze:

  1. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyłączam się - jestem bardzo ciekawa jak wygląda na cerze

      Usuń
    2. I ja jestem zainteresowana zdjęciem, jeśli nie na twarzy to chociaż na dłoni żeby zobaczyć jaki ma kolor i jak się rozciera :)

      Usuń
    3. Nie zrobiłam zdjęcia i nie zrobię ponieważ zdjęcie przy obecnym oświetleniu przekłamuje prawdziwy kolor tego produktu. Jednak dla chcącego nie ma nic trudnego i na pewno wujek google pokaże Wam właściwy kolor ;)

      Usuń
  2. Ja mam uraz do tego typu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma parafiny, ale jest masa silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak w większości podkładów ;) Na szczęście silikony mi nie szkodzą ;)

      Usuń
  4. Mam CC z Eveline i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba się na niego skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze żadnego CC nie miałam,może ten będzie pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam jakiś tam CC z MIYO, jest nawet ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam styczności z kremami CC. Zaciekawiłaś mnie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na niego ochotę i niedługo wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie się sprawdził cc z eveline :) Bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na buzi, albo chociaż na dłoni :) Jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też jestem ciekawa koloru, skoro jest jasny to może bym go kupiła w okresie letnim :)

    OdpowiedzUsuń
  13. On jest teraz właśnie na promocji w Rossmannie za 13,99zł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam próbkę i dobrze, bo mnie ten kosmetyk nie przekonał, a liczyłam na to, że będzie to coś fajnego, bo spotkałam się już z jego pochwałami

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam nigdy do czynienia z kosmetykami CC, ale chyba najwyższy czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię tego typu produkty. Być może, jak już za jakieś 100 lat ;) zużyję zapasy, to go sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam go, ale wydaje się z Twojego opisu godny przetestowania :) W sumie kosmetyków Kolastyny praktycznie nie znam, jednak takie kremy mi bardzo odpowiadają (póki co ulubieńcem jest CC z Bourjois)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie wygląda na Twojej twarzy, jednak ja się nie skuszę, odstawiam podkłady płynne na rzecz mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obawiam się, że na mojej cerze wyglądałby fatalnie. Pewnie nie byłaby rozświetlona, tylko świecąca jak bombki na choince :D Nawet po kremie matującym wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  20. ejjj ślicznie wygląda na Twojej buzi, bardzo poprawia koloryt!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie kusi mnie ten krem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajnie, że się u Ciebie sprawdził. Ale powiem szczerze, nawet bez kremu CC masz bardzo ładną cerę ! Ja niestety takiej nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze nie używałam kremu CC...

    OdpowiedzUsuń
  24. efekt bardzo ładny, jednak ja mam zbyt wiele do ukrycia i potrzebuję mocniejszej ,,szpachli''

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jestem praktycznie biała więc dla mnie ten krem i tak byłby za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiem czy kolor by mi pasował, zazwyczaj tego typu produkty są dla mnie za ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie się nie sprawdził, nawet w wersji light wyglądam jak mulatka :(

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...